Witam,
dziś paznokciowo czyli tak jak ja najbardziej lubię.
Chce Wam pokazać czerwień którą zaliczam do moich ulubionych i obowiązkowych w moich zasobach.
Lakier zakupiony na stoisku "Vipera" Everlasting w kolorze 45.
Lakiery te charakteryzują się formułą o przedłużonej trwałości.
Pędzelek jest standardowych rozmiarów,mimo że wolę malować paznokcie szerszymi pędzelkami tym maluje mi się bardzo dobrze.
Na trwałość lakieru też nie mogę narzekać bo trzyma mi się ok.5dni.
Czas go zaprezentować:
Kolor jest bardzo nasycony,dla mnie idealny.
Dużo osób nawet mężczyźni zwracali mi uwagę i komplementowali ten lakier.
Okres świąteczny i czerwone paznokcie są dla mnie czymś standardowym i naturalnym.
Niestety tylko moje paznokcie odczuwają święta w tym roku,przez brak śniegu który dla mnie kiedyś był oznaką zbliżających się świąt nie odczuwam ich za bardzo.
Mam nadzieję że u Was lepiej z tymi świętami i brak śniegu Wam nie przeszkadza.
Pozdrawiam :)
czwartek, 26 grudnia 2013
niedziela, 22 grudnia 2013
Denko listopadowe
Z braku czasu (tylko praca praca) na prezenty miałam tylko jeden dzień,na szczęście wszystko prawie zdążyłam kupić.
Czas bardzo szybko leci,za dwa dni święta. Niestety z roku na rok coraz mniej czuję tą atmosferę świąteczną,czy Wy też tak macie?
Święta tuż tuż a ja jeszcze nie napisałam o moich zdenkowanych z listopada.
Co do ilości moich wcześniejszych zużytych produktów teraz będzie tyle że można na palcach policzyć :)
Pielęgnacja:
Standardowo Gliss Kur moja ulubiona odżywka do włosów bardzo zniszczonych/suchych.
Produkt o którym piszę namiętnie że jest najlepszy i będę go używać aż go nie wycofają.
Często te szampony odżywki są na promocjach i można kupić za fajne pieniądze tak dobre produkty.Polecam!
Nivea Anti-Perspirant Dry comfort
Bardzo podoba mi się opakowanie tego produktu. Zapach i wszystko na plus.
Nie wiem czy kupię go jeszcze,bo następce którego kupiłam po tym produkcie okazuje się ulubieńcem i jak na razie nr 1.
Farmona Szampon do włosów farbowanych, już wcześniej wypowiadałam się o tych produktach a zużywam je tylko po to żeby się nie zmarnowały. Zaczęło mnie drażnić kilka szamponów zużytych do połowy i stojących w łazience po kilka miesięcy.
Z kolorówki zużyłam jeden produkt pełnowymiarowy i próbeczkę którą dostałam pocztą wraz z broszurką z Super-pharmu co mnie miło zaskoczyło (była tam jeszcze próbka Nivea żelu pod prysznic).
Z próbkami różnego rodzaju fluidów podchodzę bardzo ostrożnie. Nie często je zużywam,albo gdzieś leżą zapomniane albo tracą ważność.
Z tą było inaczej.
Próbkę fluidu żebym mogła przetestować potrzebuję dnia wolnego,najlepiej takiego w którym nic nie planuje. Zdarzył się i taki dzień. Często boję się o kolory,że będą za ciemne że bd trzeba zetrzeć że to że tamto.
Fluid rozświetlająco-matujący o 02 naturalnym kolorze okazał się strzałem w 10!!
Byłam z niego mega zadowolona. Produkt który na pewno kupię (najpierw jednak wykończę te co mam).
Maybaelline Dream Matt Mousse 026 Honey Beige.
Mus który kiedyś wysuszał mi troszkę skórę.
Kupiłam go od razu jak wszedł na rynek i był nowością,zużyłam już kilka opakowań.
Produkt idealnie wtapia się w moją skórę,ostatnio używałam go z duraline i dawało super efekt.
Na tej promocji -40% w rossmanie kupiłam sobie już kolejne opakowanie :)
Listopad okazał się oszczędnym miesiącem :P
Mam już kolejne produkty które zużywam z wielkim uśmiechem i chęcią :)
Czas bardzo szybko leci,za dwa dni święta. Niestety z roku na rok coraz mniej czuję tą atmosferę świąteczną,czy Wy też tak macie?
Święta tuż tuż a ja jeszcze nie napisałam o moich zdenkowanych z listopada.
Co do ilości moich wcześniejszych zużytych produktów teraz będzie tyle że można na palcach policzyć :)
Pielęgnacja:
Standardowo Gliss Kur moja ulubiona odżywka do włosów bardzo zniszczonych/suchych.
Produkt o którym piszę namiętnie że jest najlepszy i będę go używać aż go nie wycofają.
Często te szampony odżywki są na promocjach i można kupić za fajne pieniądze tak dobre produkty.Polecam!
Nivea Anti-Perspirant Dry comfort
Bardzo podoba mi się opakowanie tego produktu. Zapach i wszystko na plus.
Nie wiem czy kupię go jeszcze,bo następce którego kupiłam po tym produkcie okazuje się ulubieńcem i jak na razie nr 1.
Farmona Szampon do włosów farbowanych, już wcześniej wypowiadałam się o tych produktach a zużywam je tylko po to żeby się nie zmarnowały. Zaczęło mnie drażnić kilka szamponów zużytych do połowy i stojących w łazience po kilka miesięcy.
Z kolorówki zużyłam jeden produkt pełnowymiarowy i próbeczkę którą dostałam pocztą wraz z broszurką z Super-pharmu co mnie miło zaskoczyło (była tam jeszcze próbka Nivea żelu pod prysznic).
Z próbkami różnego rodzaju fluidów podchodzę bardzo ostrożnie. Nie często je zużywam,albo gdzieś leżą zapomniane albo tracą ważność.
Z tą było inaczej.
Próbkę fluidu żebym mogła przetestować potrzebuję dnia wolnego,najlepiej takiego w którym nic nie planuje. Zdarzył się i taki dzień. Często boję się o kolory,że będą za ciemne że bd trzeba zetrzeć że to że tamto.
Fluid rozświetlająco-matujący o 02 naturalnym kolorze okazał się strzałem w 10!!
Byłam z niego mega zadowolona. Produkt który na pewno kupię (najpierw jednak wykończę te co mam).
Maybaelline Dream Matt Mousse 026 Honey Beige.
Mus który kiedyś wysuszał mi troszkę skórę.
Kupiłam go od razu jak wszedł na rynek i był nowością,zużyłam już kilka opakowań.
Produkt idealnie wtapia się w moją skórę,ostatnio używałam go z duraline i dawało super efekt.
Na tej promocji -40% w rossmanie kupiłam sobie już kolejne opakowanie :)
Listopad okazał się oszczędnym miesiącem :P
Mam już kolejne produkty które zużywam z wielkim uśmiechem i chęcią :)
GlossyBox Grudzień
Pudełko grudniowe przyszło do mnie 19.12.
Fajne czerwone pudełko świąteczne z choinką.
Subskrybuję Glossy już od ponad roku,ale zaczynam się zastanawiać czy jest sens czy nie lepiej przeznaczyć te pieniądze na coś co mi się przyda i na pewno będzie nadawało się do mojej cery.
Jako posiadaczka cery suchej i wypełniająca profil w którym zaznaczam rodzaj cery oraz rodzaj włosów które nie są farbowane a dostaje taki szampon jestem trochę zawiedziona.
W tym miesiącu:
Siquens DermoProfessionnel do cery tłustej.Produkt Pełnowymiarowy.
Krem fajnie pachnie,szkoda że brak dostosowania do mojej cery.
Ostatnio na forum glossyboxa było poruszenie na temat szamponu który miał termin ważności do grudnia,miałyśmy miesiąc na przetestowanie.
Mój jeszcze stoi w łazience,zostało mi go na jakieś dwa użycia.
Musiałam odstawić swoje szampony żeby szybko zużyć ten od glossy.
Chyba nie o to tu chodzi...
W tym miesiącu dostajemy krem,którego termin mija podobno za półtora tygodnia.
Bardzo to wszystko jest odpychające...
Ale koniec narzekania.
Lakier do paznokci Nails inc london kolor:Victoria
Kolor bardzo ciemny wiśnia?,jeszcze go nie otwierałam.
Lubię lakiery tej firmy.
Yves Rocher-Żel pod prysznic i do kąpieli z drobinkami rozświetlającymi. 50ml
Fajna wielkość próbki na wyjazdy,które planuje w najbliższym czasie.
W tamtym roku moja Mama dostała zestaw z tej firmy balsam do ciała i żel pod prysznic w pełnowymiarowych wielkościach 400ml. Nigdy nie miałam nic do zapachu wanilii w kosmetykach, moją Mamę od razu odrzuca.
Wzięłam więc na swoje barki zużywanie tych produktów.
Zapach pod prysznicem jaki daje ten produkt jest jak dla mnie ledwo do zniesienia a szkoda wyrzucić.
Próbka z Glossy pachnie tak samo,szkoda.
Orofluido-olejek arganowy do włosów.
5ml
Nuxe suchy olejek rozświetlający
10ml. Fajnie przyda się pewnie na sylwestra.
Dodatki vipowe
Próbka perfum SeeBy Chloe
Orientana- Maska z naturalnego jedwabiu pod oczy.
Dostałyśmy też próbkę olejku suchego,
kupon do bath&body works,zalando i yves rocher.
Trochę ponarzekałam ale to chyba wpływ też tego że jestem chora i jakoś brak optymizmu.
Pozdrawiam
Fajne czerwone pudełko świąteczne z choinką.
Subskrybuję Glossy już od ponad roku,ale zaczynam się zastanawiać czy jest sens czy nie lepiej przeznaczyć te pieniądze na coś co mi się przyda i na pewno będzie nadawało się do mojej cery.
Jako posiadaczka cery suchej i wypełniająca profil w którym zaznaczam rodzaj cery oraz rodzaj włosów które nie są farbowane a dostaje taki szampon jestem trochę zawiedziona.
W tym miesiącu:
Siquens DermoProfessionnel do cery tłustej.Produkt Pełnowymiarowy.
Krem fajnie pachnie,szkoda że brak dostosowania do mojej cery.
Ostatnio na forum glossyboxa było poruszenie na temat szamponu który miał termin ważności do grudnia,miałyśmy miesiąc na przetestowanie.
Mój jeszcze stoi w łazience,zostało mi go na jakieś dwa użycia.
Musiałam odstawić swoje szampony żeby szybko zużyć ten od glossy.
Chyba nie o to tu chodzi...
W tym miesiącu dostajemy krem,którego termin mija podobno za półtora tygodnia.
Bardzo to wszystko jest odpychające...
Ale koniec narzekania.
Lakier do paznokci Nails inc london kolor:Victoria
Kolor bardzo ciemny wiśnia?,jeszcze go nie otwierałam.
Lubię lakiery tej firmy.
Yves Rocher-Żel pod prysznic i do kąpieli z drobinkami rozświetlającymi. 50ml
Fajna wielkość próbki na wyjazdy,które planuje w najbliższym czasie.
W tamtym roku moja Mama dostała zestaw z tej firmy balsam do ciała i żel pod prysznic w pełnowymiarowych wielkościach 400ml. Nigdy nie miałam nic do zapachu wanilii w kosmetykach, moją Mamę od razu odrzuca.
Wzięłam więc na swoje barki zużywanie tych produktów.
Zapach pod prysznicem jaki daje ten produkt jest jak dla mnie ledwo do zniesienia a szkoda wyrzucić.
Próbka z Glossy pachnie tak samo,szkoda.
Orofluido-olejek arganowy do włosów.
5ml
Nuxe suchy olejek rozświetlający
10ml. Fajnie przyda się pewnie na sylwestra.
Dodatki vipowe
Próbka perfum SeeBy Chloe
Orientana- Maska z naturalnego jedwabiu pod oczy.
Dostałyśmy też próbkę olejku suchego,
kupon do bath&body works,zalando i yves rocher.
Trochę ponarzekałam ale to chyba wpływ też tego że jestem chora i jakoś brak optymizmu.
Pozdrawiam
sobota, 7 grudnia 2013
Listopad
Listopad minął,teraz siedzę i wklejam moje zakupy listopadowe.
Za oknem śnieżyca i mimo że weekend nie mam ochoty wychodzić z domu.
Jak na razie leżę sobie w ciepłym łóżeczku z którego zaraz wychodzę robić "wiosenne porządki" :)
Odwiedziłam Bath & Body W.
Posiadałam kartę ze stempelkami i uzbierałam na mgiełkę która pachnie CUDOWNIE!
Z punktów odebrałam też odświeżacz do samochodu z wkładem.
Do mgiełki dokupiłam balsam z tej samej serii "Amber blush" i żel do wanny.
Następnie kupiłam po obejrzeniu filmiku Hani tutaj z YT dwie szminki z Avonu "Knock out" i "Hibiscus,uwielbiam je obie!
Co miesiąc wchodze do Yankee Candle po zapach miesiąca,w listopadzie kupiłam tylko jeden zapach Apple & Pine Needle,drugi niestety był wykupiony.
Ta czach to nowe opakowanie na mój też nowy telefon,który nie znalazł się na zdjęciach. Chciałam dla niego jakąś czachę ale znalazłam tylko to zamówione na allegro. Niestety case nie jest super wykończony ale nie ma co narzekać dałam za niego 20zł.
Przyszło do mnie zamówienie również z allegro tasiemki do zdobień do paznokci wybrałam 4 kolory,złoty srebrny niebieski i fioletowy.
Do tego zamówienia wybrałam sobie folię do paznokci zainspirowana jednym blogiem gdzie to zauważyłam.
Reszta należy do Rossmana i -40%
Tusz limitowany Twist up the Volume z Bourjois
Mydło Siarkowe Antybakteryjne,używam go do mycia pędzli.
Maybelline Dream Matte Mousse to moje 3 opakowanie,uwielbiam ten produkt na zimę,pięknie stapia się ze skórą.
Lovely Matte Top Coat,baza matująca o której nie mogę nic jeszcze powiedzieć.
Super-pharm:
Lip Smacker Red Velvet pomadka nawilżająca o zapachu ciasteczka,super sprawa!
Muszę zacząć myśleć już o prezentach,niestety nie mam pomysłów jak co roku.
Ale w tym roku powiedziałam sobie że nie zostawię sobie tego na ostatnią chwilę,czy Wy też zostawiacie kupowanie prezentów na ostatnią chwilę kiedy jest najwięcej ludzi w centrach handlowych i do niczego nie można się dokopać?
Pozdrawiam!! :)
Za oknem śnieżyca i mimo że weekend nie mam ochoty wychodzić z domu.
Jak na razie leżę sobie w ciepłym łóżeczku z którego zaraz wychodzę robić "wiosenne porządki" :)
Odwiedziłam Bath & Body W.
Posiadałam kartę ze stempelkami i uzbierałam na mgiełkę która pachnie CUDOWNIE!
Z punktów odebrałam też odświeżacz do samochodu z wkładem.
Do mgiełki dokupiłam balsam z tej samej serii "Amber blush" i żel do wanny.
Następnie kupiłam po obejrzeniu filmiku Hani tutaj z YT dwie szminki z Avonu "Knock out" i "Hibiscus,uwielbiam je obie!
Co miesiąc wchodze do Yankee Candle po zapach miesiąca,w listopadzie kupiłam tylko jeden zapach Apple & Pine Needle,drugi niestety był wykupiony.
Ta czach to nowe opakowanie na mój też nowy telefon,który nie znalazł się na zdjęciach. Chciałam dla niego jakąś czachę ale znalazłam tylko to zamówione na allegro. Niestety case nie jest super wykończony ale nie ma co narzekać dałam za niego 20zł.
Przyszło do mnie zamówienie również z allegro tasiemki do zdobień do paznokci wybrałam 4 kolory,złoty srebrny niebieski i fioletowy.
Do tego zamówienia wybrałam sobie folię do paznokci zainspirowana jednym blogiem gdzie to zauważyłam.
Reszta należy do Rossmana i -40%
Tusz limitowany Twist up the Volume z Bourjois
Mydło Siarkowe Antybakteryjne,używam go do mycia pędzli.
Maybelline Dream Matte Mousse to moje 3 opakowanie,uwielbiam ten produkt na zimę,pięknie stapia się ze skórą.
Lovely Matte Top Coat,baza matująca o której nie mogę nic jeszcze powiedzieć.
Super-pharm:
Lip Smacker Red Velvet pomadka nawilżająca o zapachu ciasteczka,super sprawa!
Muszę zacząć myśleć już o prezentach,niestety nie mam pomysłów jak co roku.
Ale w tym roku powiedziałam sobie że nie zostawię sobie tego na ostatnią chwilę,czy Wy też zostawiacie kupowanie prezentów na ostatnią chwilę kiedy jest najwięcej ludzi w centrach handlowych i do niczego nie można się dokopać?
Pozdrawiam!! :)
niedziela, 1 grudnia 2013
lakier do paznokci Flormar m18
Hej,
ostatnio dopiero przetestowałam swój zakup z Targów Kosmetycznych czyli lakier firmy Flormar m18,matowy.
Lakier jest matowy niestety jak to w takich lakierach mat troszkę się wytarł po kilku dniach noszenia,ale nie było tragedii.
Niestety kolor trochę mnie zawiódł bo przy różnym świetle wyglądał inaczej raz na czerwony raz jak neonowy pomarańcz.
Raczej wolała bym pierwszą wersję czyli czerwień.
Tak wiem moje skórki są tragiczne :)
Co do trwałości tego lakieru to nie wiem do końca bo po 4 dniach noszenia musiałam zmyć.
Ale wychodzę z założenia jeśli lakier trzyma się ponad 4 dni jest dobrze.
Nie wiem czy kupiła bym jeszcze lakier z tej serii gdyż zakupiłam ostatnio matujący top i z każdego lakieru mogę sobie zrobić taki efekt.
A czy Wy lubicie matowe paznokcie tak jak ja?
Pozdrawiam
ostatnio dopiero przetestowałam swój zakup z Targów Kosmetycznych czyli lakier firmy Flormar m18,matowy.
Lakier jest matowy niestety jak to w takich lakierach mat troszkę się wytarł po kilku dniach noszenia,ale nie było tragedii.
Niestety kolor trochę mnie zawiódł bo przy różnym świetle wyglądał inaczej raz na czerwony raz jak neonowy pomarańcz.
Raczej wolała bym pierwszą wersję czyli czerwień.
Tak wiem moje skórki są tragiczne :)
Co do trwałości tego lakieru to nie wiem do końca bo po 4 dniach noszenia musiałam zmyć.
Ale wychodzę z założenia jeśli lakier trzyma się ponad 4 dni jest dobrze.
Nie wiem czy kupiła bym jeszcze lakier z tej serii gdyż zakupiłam ostatnio matujący top i z każdego lakieru mogę sobie zrobić taki efekt.
A czy Wy lubicie matowe paznokcie tak jak ja?
Pozdrawiam
czwartek, 21 listopada 2013
Denko #5
Jak już wyrzucam to multum produktów.
Cieszę się że zaczęłam zużywać produkty.
Jest ich dużo więc wytrwałych zapraszam dalej :)
Spróbuję dziś króciutko o wszystkim :)
Timotei z Różą z Jerycha-bardzo lubię te szampony,dobrze rozczesuje po nich włosy.
Pantene-Serum wydobywający blask koloru do włosów farbowanych. Nie posiadam już takich włosów ale używałam tego produktu jak jedwab. Kupiłam kolejne pudełeczko bardzo go lubie.
Nivea-odżywka Intense Repair włosy suche lub zniszczone. Kiedyś miałam odżywkę ale nie z tej serii i sprawdził mi się super,na tym troszkę się zawioadłam. Fajnie że cena niska ale Intense Repair raczej nie kupię ponownie.
Batiste Suchy Szampon-kolejne opakowanie zużyte,niestety nie odświeża mi włosów tak dobrze jak Schauma.
John Frieda odżywka sheer blonde.-fajny zapach,gdyby nie cena było by idealnie. Robił wszystko co miał robić,nie miałam później problemów z rozczesywaniem.
Artego-odżywka do codziennego stosowania. Nic nie mogę powiedzieć o tej odżywce bo produkt starczył mi na 1 aplikację.
Apart-płyn do kąpieli o zapachu Oliwki i Buriti. Długo stał w mojej łazience,ma przyjemny zapach robi fajną pianę z tego co pamiętam cenę ma spoko patrząc na pojemność.
Palmolive Aroma Therapy-żel który z tej serii lubię najbardziej.Więcej o nim nie ma co pisać,dobrze mył :P
Ziaja-Oliwkowe mydło pod prysznic-ten produkt chyba każdy zna! Bardzo tani,fajny zapach,polska marka. od czasu do czasu go kupuję.
Ziaja płyn do higieny intymnej-kremowy płyn.Był bo był,znam lepszy.
Żużyłam dwie próbeczki
Luksja Care pro-żel pod prysznic,ładny zapach,fajnie nawilżał.
Nivea-Maska oczyszczająca,lubię maseczki gdzie widać efekty ta się do takich zalicza.
Colgate Max Fresh-To jedna z moich ulubionych past :)
Bioderma Sebium H2O-kupiłam na promocji z 9,90 w Hebe,była to moja pierwsza Bioderma od pierwszego zmycia się w niej zakochałam,mam też czerwoną do przetestowania i będę miała porównanie.
Eveline Oczyszczający Płyn micelarny-ten jakoś w miarę szybko mi się skończył,lubię go jest tani i dobrze zmywa.
The Body Shop Body Butter- Malinowe masło do ciała. Kiedy wąchałam w sklepie wydawał się super,po kilku użyciach zapach trochę zaczął mnie drażnić zaczęło mi to pachnieć jak piwo,nie wiem dlaczego. Bardzo wydajny produkt u mnie.
Eldena Body Lotion-bardzo fajnie nawilżał,awokado do suchej skóry jak najbardziej.Zakupiony w Niemczech więc raczej nie będę mieć szansy go odkupić.
Robiąc porządki w swoich produktach do ust zdałam sobie sprawę że mam dużo produktów których już nie używam a leżą i nie powinno się ich już stosować.
Błyszczyk no name-dostałam go kiedyś kiedyś pod choinkę,dawał bardzo ładny kolor na ustach różowy opalizujący na niebieski,fajny efekt.
Avon Care Lip Gloss-już był przeterminowany a sobie leżał,dawał fajny kolor po minucie na ustach taki ładny różowy a na dodatek fajnie pielęgnował usta. Trochę działał jak tint.
Inglot Balsam do ust również przeterminowany też super pielęgnował. Niestety nie zużyłam go.
Serce błyszczyków z jakiejś gazety-z jednej strony fioletowy błyszczyk a z prawej "galaretka" z brokatem. Wiadomo jak to jest z jakością produktów z gazet...
Czy Wy też trzymacie kosmetyki które mogą być po terminie i szkoda Wam ich wyrzucić?
Pozdrawiam
Cieszę się że zaczęłam zużywać produkty.
Jest ich dużo więc wytrwałych zapraszam dalej :)
Spróbuję dziś króciutko o wszystkim :)
Timotei z Różą z Jerycha-bardzo lubię te szampony,dobrze rozczesuje po nich włosy.
Pantene-Serum wydobywający blask koloru do włosów farbowanych. Nie posiadam już takich włosów ale używałam tego produktu jak jedwab. Kupiłam kolejne pudełeczko bardzo go lubie.
Nivea-odżywka Intense Repair włosy suche lub zniszczone. Kiedyś miałam odżywkę ale nie z tej serii i sprawdził mi się super,na tym troszkę się zawioadłam. Fajnie że cena niska ale Intense Repair raczej nie kupię ponownie.
Batiste Suchy Szampon-kolejne opakowanie zużyte,niestety nie odświeża mi włosów tak dobrze jak Schauma.
John Frieda odżywka sheer blonde.-fajny zapach,gdyby nie cena było by idealnie. Robił wszystko co miał robić,nie miałam później problemów z rozczesywaniem.
Artego-odżywka do codziennego stosowania. Nic nie mogę powiedzieć o tej odżywce bo produkt starczył mi na 1 aplikację.
Apart-płyn do kąpieli o zapachu Oliwki i Buriti. Długo stał w mojej łazience,ma przyjemny zapach robi fajną pianę z tego co pamiętam cenę ma spoko patrząc na pojemność.
Palmolive Aroma Therapy-żel który z tej serii lubię najbardziej.Więcej o nim nie ma co pisać,dobrze mył :P
Ziaja-Oliwkowe mydło pod prysznic-ten produkt chyba każdy zna! Bardzo tani,fajny zapach,polska marka. od czasu do czasu go kupuję.
Ziaja płyn do higieny intymnej-kremowy płyn.Był bo był,znam lepszy.
Żużyłam dwie próbeczki
Luksja Care pro-żel pod prysznic,ładny zapach,fajnie nawilżał.
Nivea-Maska oczyszczająca,lubię maseczki gdzie widać efekty ta się do takich zalicza.
Colgate Max Fresh-To jedna z moich ulubionych past :)
Bioderma Sebium H2O-kupiłam na promocji z 9,90 w Hebe,była to moja pierwsza Bioderma od pierwszego zmycia się w niej zakochałam,mam też czerwoną do przetestowania i będę miała porównanie.
Eveline Oczyszczający Płyn micelarny-ten jakoś w miarę szybko mi się skończył,lubię go jest tani i dobrze zmywa.
The Body Shop Body Butter- Malinowe masło do ciała. Kiedy wąchałam w sklepie wydawał się super,po kilku użyciach zapach trochę zaczął mnie drażnić zaczęło mi to pachnieć jak piwo,nie wiem dlaczego. Bardzo wydajny produkt u mnie.
Eldena Body Lotion-bardzo fajnie nawilżał,awokado do suchej skóry jak najbardziej.Zakupiony w Niemczech więc raczej nie będę mieć szansy go odkupić.
Robiąc porządki w swoich produktach do ust zdałam sobie sprawę że mam dużo produktów których już nie używam a leżą i nie powinno się ich już stosować.
Błyszczyk no name-dostałam go kiedyś kiedyś pod choinkę,dawał bardzo ładny kolor na ustach różowy opalizujący na niebieski,fajny efekt.
Avon Care Lip Gloss-już był przeterminowany a sobie leżał,dawał fajny kolor po minucie na ustach taki ładny różowy a na dodatek fajnie pielęgnował usta. Trochę działał jak tint.
Inglot Balsam do ust również przeterminowany też super pielęgnował. Niestety nie zużyłam go.
Serce błyszczyków z jakiejś gazety-z jednej strony fioletowy błyszczyk a z prawej "galaretka" z brokatem. Wiadomo jak to jest z jakością produktów z gazet...
Czy Wy też trzymacie kosmetyki które mogą być po terminie i szkoda Wam ich wyrzucić?
Pozdrawiam
sobota, 16 listopada 2013
GlossyBox Listopad 2013
Kolejny miesiąc zleciał szybciej niż myślałam,już połowa Listopada i kolejne pudełko.
Jestem uzależniona od tych pudełek.
Wielkość produktów jest WOW.
Znajdziemy 4 pełnowymiarowe produkty +prezent i 2 próbeczki.
od lewej:
Schwarzkopf Professional ESSENSITY
Szampon do włosów farbowanych,ma delikatnie oczyszczać włosy i zabezpieczać ich kolor 250ml
Z tego produktu jestem najmniej zadowolona.
Fajnie że znalazł się taki duży produkt ale po
1. Nie posiadam włosów farbowanych.
2.Termin ważności to 12.2013,miesiąc na zużycie
Już nie pierwszy raz dostaję produkt który u mnie nie znajdzie zastosowania takiego jakie powinno.
Oczywiście szampon zużyję ale nie rozumiem czemu wypełniam i ankiety i profil o sobie w którym pisze mam włosy suche łamliwe.
A oni wysyłają mi szampon do farbowanych. Inni dostali odżywkę do włosów łamliwych czyli moich.
Szkoda że nie jest to dopasowane do potrzeb klienta tylko wpakowane do pudełka i "Masz i się ciesz".
W tym miesiącu nie dostałam kartki z opisem produktów więc nie znam ich cen i nie wiem czy w moim pudełku nie powinien się znaleźć bon o którym pisały inne dziewczyny że taki posiadają.
Następnie 3ml próbka
Vichy Life Serum i krem wygładzający 15ml
Fajnie
Następnie
Tołpa dermo body slim modelujący koncentrat wyszczuplający 200ml
Ma zmniejszać obwód brzucha,redukować tkankę tłuszczową.
Jak będzie zobaczymy :)
fajnie!
Próbka perfum Katy Perry miałam już tę próbkę,ładny zapach.
Cień do powiek Emite Makeup pełen produkt,bardzo ładny rozświetlający cień,lubię takie.
BalanceMe-Nabłyszczający balsam do ust.
Użyłam go na razie raz i bez ekscytacji.
Prezentacja na ręku.
Tak na prawdę podobają mi się 2 produkty i 2 próbki Vichy.
Szału nie ma w tym miesiącu jak dla mnie.
Pozdrawiam
Jestem uzależniona od tych pudełek.
Wielkość produktów jest WOW.
Znajdziemy 4 pełnowymiarowe produkty +prezent i 2 próbeczki.
od lewej:
Schwarzkopf Professional ESSENSITY
Szampon do włosów farbowanych,ma delikatnie oczyszczać włosy i zabezpieczać ich kolor 250ml
Z tego produktu jestem najmniej zadowolona.
Fajnie że znalazł się taki duży produkt ale po
1. Nie posiadam włosów farbowanych.
2.Termin ważności to 12.2013,miesiąc na zużycie
Już nie pierwszy raz dostaję produkt który u mnie nie znajdzie zastosowania takiego jakie powinno.
Oczywiście szampon zużyję ale nie rozumiem czemu wypełniam i ankiety i profil o sobie w którym pisze mam włosy suche łamliwe.
A oni wysyłają mi szampon do farbowanych. Inni dostali odżywkę do włosów łamliwych czyli moich.
Szkoda że nie jest to dopasowane do potrzeb klienta tylko wpakowane do pudełka i "Masz i się ciesz".
W tym miesiącu nie dostałam kartki z opisem produktów więc nie znam ich cen i nie wiem czy w moim pudełku nie powinien się znaleźć bon o którym pisały inne dziewczyny że taki posiadają.
Następnie 3ml próbka
Vichy Life Serum i krem wygładzający 15ml
Fajnie
Następnie
Tołpa dermo body slim modelujący koncentrat wyszczuplający 200ml
Ma zmniejszać obwód brzucha,redukować tkankę tłuszczową.
Jak będzie zobaczymy :)
fajnie!
Próbka perfum Katy Perry miałam już tę próbkę,ładny zapach.
Cień do powiek Emite Makeup pełen produkt,bardzo ładny rozświetlający cień,lubię takie.
BalanceMe-Nabłyszczający balsam do ust.
Użyłam go na razie raz i bez ekscytacji.
Prezentacja na ręku.
Tak na prawdę podobają mi się 2 produkty i 2 próbki Vichy.
Szału nie ma w tym miesiącu jak dla mnie.
Pozdrawiam
wtorek, 12 listopada 2013
Yankee Candle świece
Od jakiegoś czasu tematy zapachów stały się bardzo popularne tak jak Yankee Candle.
Sama uległam tej firmie i zakupiłam woski,samplery,świece,kominki itp.
Na początek kupiłam sobie woski w których się zakochałam.
Po raz pierwszy usłyszałam o nich na YouTube.
Dziś pokażę Wam moje świece (nie jest ich dużo) a za jakiś czas pokaże Wam woski których mam zdecydowanie więcej.
Posiadam sobie stoliczek z Ikea na którym mam swoje wszystkie świeczki,raczej jestem typem kolekcjonera niż biernego palacza.
W planach mam przeprowadzę, może jeszcze w tym roku pod koniec grudnia.
Dlatego też nie chce odpalać świec nowych,tylko czekam aż tam sobie ładnie poustawiam i poodpalam :)
A teraz do rzeczy!
Pierwszą świecę kupiłam kiedy byłam w sklepie pierwszy raz i był to zapach miesiąca czyli zniżka na nią -25%
Moim zdaniem lepiej uzbierać trochę więcej pieniędzy i kupić ten duży słoik niż te mniejsze.
Pierwsza świeca
Uwielbiam zapach róży dlatego zapach "True Rose" wydał mi się idealny i jeszcze była na niego promocja,więc długo się nie zastanawiałam.
Świeca po zapaleniu pachnie intensywnie,jestem z niej zadowolona :)
Następną moją świecą było "Chocolate Bunnies" świeca kupiona przez przypadek nie była planowana jak inne.
Będąc w podziemiach pierwszy raz w sklepie Yankee zobaczyłam króliki i promocje i chciałam powąchać świece.
Uwielbiam zapach czekolady a świeca pachnie jak taki budyń czekoladowy i kosztowała chyba ok.65zł,żal było nie brać.
A teraz dwie świece kupione w zbliżonym czasie.
"Pineapple Cilantro" czyli Ananas Kolendra.
Zapach świeży letni no jeden z moich ulubieńców.
Świece kupiłam z rabatem -20% który był w jakiejś gazecie ważny w weekend w październiku.
No i ostatnia.
"Black Cherry"- świecy tej jeszcze nie paliłam,ale namiętnie paliłam woski z tej linii zapachowej.
Świeca również kupiona na promocji -25% był to zapach października.
Takie świece kupiłam 3 sztuki i rozdałam rodzeństwu sobie zostawiając jedną :)
Zapach przypomina mi wiśniową Hubbe Bube którą uwielbiam od maleńkości.
Większość świec i produktów z Yankee Candle kupiłam w Warszawie przy ulicy 17 Stycznia.
Panie tam prowadzą super sklep,na temat każdego produktu potrafią powiedzieć wszystko.
Uwielbiam te produkty i na tych świecach moja kolekcja się nie skończy.
Niestety to chyba jest kwestia że świeca stoi przy drzwiach i świece nie wypalają mi się do końca tzn nie do tej szklanej ścianki.
Słyszałam o metodzie owinięcia świecy folią aluminiową,nawet raz tak zrobiłam i widziałam różnice.
Może znacie inne metody aby świeca paliła się równomiernie ??
I który z zapachów Yankee Candle jest Waszym ulubionym?
Pozdrawiam :)
Sama uległam tej firmie i zakupiłam woski,samplery,świece,kominki itp.
Na początek kupiłam sobie woski w których się zakochałam.
Po raz pierwszy usłyszałam o nich na YouTube.
Dziś pokażę Wam moje świece (nie jest ich dużo) a za jakiś czas pokaże Wam woski których mam zdecydowanie więcej.
Posiadam sobie stoliczek z Ikea na którym mam swoje wszystkie świeczki,raczej jestem typem kolekcjonera niż biernego palacza.
W planach mam przeprowadzę, może jeszcze w tym roku pod koniec grudnia.
Dlatego też nie chce odpalać świec nowych,tylko czekam aż tam sobie ładnie poustawiam i poodpalam :)
A teraz do rzeczy!
Pierwszą świecę kupiłam kiedy byłam w sklepie pierwszy raz i był to zapach miesiąca czyli zniżka na nią -25%
Moim zdaniem lepiej uzbierać trochę więcej pieniędzy i kupić ten duży słoik niż te mniejsze.
Pierwsza świeca
Uwielbiam zapach róży dlatego zapach "True Rose" wydał mi się idealny i jeszcze była na niego promocja,więc długo się nie zastanawiałam.
Świeca po zapaleniu pachnie intensywnie,jestem z niej zadowolona :)
Następną moją świecą było "Chocolate Bunnies" świeca kupiona przez przypadek nie była planowana jak inne.
Będąc w podziemiach pierwszy raz w sklepie Yankee zobaczyłam króliki i promocje i chciałam powąchać świece.
Uwielbiam zapach czekolady a świeca pachnie jak taki budyń czekoladowy i kosztowała chyba ok.65zł,żal było nie brać.
A teraz dwie świece kupione w zbliżonym czasie.
"Pineapple Cilantro" czyli Ananas Kolendra.
Zapach świeży letni no jeden z moich ulubieńców.
Świece kupiłam z rabatem -20% który był w jakiejś gazecie ważny w weekend w październiku.
No i ostatnia.
"Black Cherry"- świecy tej jeszcze nie paliłam,ale namiętnie paliłam woski z tej linii zapachowej.
Świeca również kupiona na promocji -25% był to zapach października.
Takie świece kupiłam 3 sztuki i rozdałam rodzeństwu sobie zostawiając jedną :)
Zapach przypomina mi wiśniową Hubbe Bube którą uwielbiam od maleńkości.
Większość świec i produktów z Yankee Candle kupiłam w Warszawie przy ulicy 17 Stycznia.
Panie tam prowadzą super sklep,na temat każdego produktu potrafią powiedzieć wszystko.
Uwielbiam te produkty i na tych świecach moja kolekcja się nie skończy.
Niestety to chyba jest kwestia że świeca stoi przy drzwiach i świece nie wypalają mi się do końca tzn nie do tej szklanej ścianki.
Słyszałam o metodzie owinięcia świecy folią aluminiową,nawet raz tak zrobiłam i widziałam różnice.
Może znacie inne metody aby świeca paliła się równomiernie ??
I który z zapachów Yankee Candle jest Waszym ulubionym?
Pozdrawiam :)
piątek, 25 października 2013
Szpilki DeeZee
Nigdy nie sądziłam że blog posłuży mi do sprzedawania,ale szkoda mi tych butów bo są wd. mnie piękne!
A stoją i niszczeją :(
Niestety okazały się dla mnie za duże,odstawiłam je na półkę i zapomniałam o nich.
Mam nadzieję że znajdą właścicielkę która się nimi zaopiekuje.
Buty są zupełnie NOWE.
rozmiar: 41
kolor: zielony
Zakupione na stronie DeeZee.
Polecam bo są świetne!
A stoją i niszczeją :(
Niestety okazały się dla mnie za duże,odstawiłam je na półkę i zapomniałam o nich.
Mam nadzieję że znajdą właścicielkę która się nimi zaopiekuje.
Buty są zupełnie NOWE.
rozmiar: 41
kolor: zielony
Zakupione na stronie DeeZee.
Polecam bo są świetne!
piątek, 18 października 2013
ESSIE
Mój ostatni zakup od Essie zagościł na moich paznokciach.
Lakier ma w sobie srebrne drobinki a jego kolor mogę określić różowo-fioletowy.
Pędzelek jest cieniutki.
Ja wole jednak grubsze pędzelki,lepiej mi się maluje.
A tak prezentuje się lakier na paznokciach.
Niestety ten jest przekłamany i wygląda na różowy.
Na tym zdjęciu najlepiej widać kolor.
Drobinki są widoczne na paznokciach.
Uwielbiam ESSIE za ich gamę kolorystyczną,za ich trwałość,pędzelki.
Niestety tylko ta cena,choć wysoka to warta jakości produktu.
Sama próbuje kupować lakiery na promocjach,często w Super-Pharm,płacimy za 1 lakier a drugi połowę tańszy.
A Wam jakimi pędzelkami się lepiej maluje tymi cieńszymi czy grubszymi?
czwartek, 17 października 2013
GlossyBox by Kasia Tusk !
Październikowego Glossy dostałam w pierwszej wysyłce.
Pudełko przygotowane dla Nas przez Kasie Tusk,od jakiegoś czasu zaglądam na bloga Kasi.
Podobają mi się jej stylizacje (tymbardziej że ja na modzie się nie znam i chodzę w ubraniach luźnych i dla mnie najwygodniejszych),na blogu podoba mi się również to że są notki o gotowaniu,pieczeniu,coś co mnie bardzo interesuje.
Jakość zdjęć i opisów bardzo mi się podoba,więc jest miłe to wszystko dla oka.
Oczywiście większość spodziewała się czegoś bardziej "luksusowego" z tego co pisały na stronie.
Osobiście mi się bardzo podoba.
od lewej:
Palmer's Brązujący balsam do ciała 50ml
Nie używam tego typu produktów ale przy takiej małej ilości może zużyje i mi się spodoba.
Bioderma Płyn Micelarny 100ml
Super pojemność na podróże szkoda że takie mi się nie szykują.
Byłam bardzo ciekawa tej różowej wersji,ponieważ posiadam taką samą pojemność płynu niebieskiego z którego jestem bardzo zadowolona.
Już nie mogę się doczekać wszędzie wysławianego Sensibio :)
Wella Professionals Lakier do włosów 50ml
Nie używam tego typu produktów ale fajna pojemność do torebki albo też w podróże.
Może czas zacząć? :)
Love Me Green Peeling do twarzy 75ml pełen produkt
Fajnie że peeling a nie kolejny krem do twarzy.
Przyda się.
Pat&Rub Cukrowy Scrub do ciała 40ml
100% Naturalny,zapach cytrynowy.
Nigdy nie lubiłam takich zapachów w kosmetykach,ale w tym bardzo mi się podoba.
Szkoda że dwa peelingi w jednym pudełku
Golden Rose lakier do paznokci nr 38
Z serii tej z grubymi pędzelkami mam tylko top coat.
Śliczny kolor,zobaczymy ile będzie trzymał się na moich paznokciach.
Dostałyśmy jeszcze voucher na 50zł od Love Me Green.
Mimo wszystko uwielbiam te pudełka i wyczekuję kuriera co miesiąc.
Pudełko przygotowane dla Nas przez Kasie Tusk,od jakiegoś czasu zaglądam na bloga Kasi.
Podobają mi się jej stylizacje (tymbardziej że ja na modzie się nie znam i chodzę w ubraniach luźnych i dla mnie najwygodniejszych),na blogu podoba mi się również to że są notki o gotowaniu,pieczeniu,coś co mnie bardzo interesuje.
Jakość zdjęć i opisów bardzo mi się podoba,więc jest miłe to wszystko dla oka.
Oczywiście większość spodziewała się czegoś bardziej "luksusowego" z tego co pisały na stronie.
Osobiście mi się bardzo podoba.
od lewej:
Palmer's Brązujący balsam do ciała 50ml
Nie używam tego typu produktów ale przy takiej małej ilości może zużyje i mi się spodoba.
Bioderma Płyn Micelarny 100ml
Super pojemność na podróże szkoda że takie mi się nie szykują.
Byłam bardzo ciekawa tej różowej wersji,ponieważ posiadam taką samą pojemność płynu niebieskiego z którego jestem bardzo zadowolona.
Już nie mogę się doczekać wszędzie wysławianego Sensibio :)
Wella Professionals Lakier do włosów 50ml
Nie używam tego typu produktów ale fajna pojemność do torebki albo też w podróże.
Może czas zacząć? :)
Love Me Green Peeling do twarzy 75ml pełen produkt
Fajnie że peeling a nie kolejny krem do twarzy.
Przyda się.
Pat&Rub Cukrowy Scrub do ciała 40ml
100% Naturalny,zapach cytrynowy.
Nigdy nie lubiłam takich zapachów w kosmetykach,ale w tym bardzo mi się podoba.
Szkoda że dwa peelingi w jednym pudełku
Golden Rose lakier do paznokci nr 38
Z serii tej z grubymi pędzelkami mam tylko top coat.
Śliczny kolor,zobaczymy ile będzie trzymał się na moich paznokciach.
Dostałyśmy jeszcze voucher na 50zł od Love Me Green.
Mimo wszystko uwielbiam te pudełka i wyczekuję kuriera co miesiąc.
piątek, 11 października 2013
Denkoo
Znowu wydaje mi się że moje denko jest w miarę obfite,a zawsze wydawało mi się że nie zużywam dużo produktów,może do motywacja żeby robić notki,nie wiem.
Szampony:
Moje włosy potrzebują mycia codziennie dlatego zawsze jakieś produkty do włosów się znajdą w denku.
od lewej:
Timotei 2w1 Szampon i Odżywka. 400ml cena ok.7zł - Bardzo lubie produkty 2w1,każdy chyba lubi zaoszczędzać czas najlepiej jak może a ja właśnie po tym szamponie nie muszę już nakładać żadnych odżywek czy jedwabi. Szampony mają ładny świeży zapach.Lubię mieć taka odskocznie w postaci tych szamponów od mojej codziennej ciężkiej pielęgnacji.
Babydream Szampon dla dzieci 250ml cena ok 5zł na promocji ok 3zł
Jest to szampon który kupiłam do czyszczenia pędzli,ale nie sprawdził się,był nie wydajny i nie czyścił pędzli tak jak bym chciała.
Schauma Odbudowa i Pielęgnacja dla włosów suchych i zniszczonych 400ml cena na promocji 7,99.
Cena jak za taka wielką butle,super. Do tych szamponów też nie mogę się przyczepić,bardzo dobrze mi się sprawdzają i jak będą takie promocję to będę kupować i do nich powracać.
Yves Rocher Odżywka do włosów suchych z wyciągiem z owsa 150ml cena ok 12zł
Odżywkę dostałam na prezent,sama raczej preferuje drogeryjne produkty.
Nie powalił mnie ten produkt,szybko zniknął,zapach taki charakterystyczny,jednak za mocny dla mnie,raczej nie kupię go.
W każdym razie są to produkty które trochę już leżą w mojej szafce,a ja posiadam już kolejną torebkę z innymi produktami.
W tym denku chcę przedstawić Wam:
Moje włosy potrzebują mycia codziennie dlatego zawsze jakieś produkty do włosów się znajdą w denku.
od lewej:
Timotei 2w1 Szampon i Odżywka. 400ml cena ok.7zł - Bardzo lubie produkty 2w1,każdy chyba lubi zaoszczędzać czas najlepiej jak może a ja właśnie po tym szamponie nie muszę już nakładać żadnych odżywek czy jedwabi. Szampony mają ładny świeży zapach.Lubię mieć taka odskocznie w postaci tych szamponów od mojej codziennej ciężkiej pielęgnacji.
Babydream Szampon dla dzieci 250ml cena ok 5zł na promocji ok 3zł
Jest to szampon który kupiłam do czyszczenia pędzli,ale nie sprawdził się,był nie wydajny i nie czyścił pędzli tak jak bym chciała.
Schauma Odbudowa i Pielęgnacja dla włosów suchych i zniszczonych 400ml cena na promocji 7,99.
Cena jak za taka wielką butle,super. Do tych szamponów też nie mogę się przyczepić,bardzo dobrze mi się sprawdzają i jak będą takie promocję to będę kupować i do nich powracać.
Yves Rocher Odżywka do włosów suchych z wyciągiem z owsa 150ml cena ok 12zł
Odżywkę dostałam na prezent,sama raczej preferuje drogeryjne produkty.
Nie powalił mnie ten produkt,szybko zniknął,zapach taki charakterystyczny,jednak za mocny dla mnie,raczej nie kupię go.
Zmywacze:
Zmywacz do paznokci o zapachu lilii 200ml cena ok 8zł.
Posiada olejek arganowy i witaminy, ciężko stwierdzić czy nawilżał mi paznokcie.
Niestety nie zmywał lakierów tak dobrze jak jego następnik.
Zostawię sobie opakowanie(ze względu na dozownik) i będę przelewać produkt z Isany.
Zmywacz Isana z rossmana,
używam go już od ok 4 lat
Jak dla mnie najlepszy zmywacz w tej cenie ok 5zł
Cleanic chusteczki odświeżające 40szt.
Chusteczki jak chusteczki były dobre,wyrzucam je bo mi wyschły.
Standardowe,nic ciekawego :)
Lilibe waciki z rossmana 120szt.
też raczej na + niż na -.
Deliplus peeling do stóp. cena ok 2 euro. 125ml
Bardzo fajny produkt,niestety trochę za bardzo płynny.
Używając na polerkę produktu często mi połowa spływała,co nie znaczy że i tak go uwielbiam.
Fajnie zdziera,szkoda tylko o tą dostępność.
Nivea żel do golenia 200ml
Żel w połowie zużyty przez moją osobę.
Nie wiem jak Wy,ale ja wolę golić nogi męskimi piankami/żelami.
Zauważyłam że po użyciu męskiego produktu wolniej odrastają włoski.
Zazwyczaj też produkty te są dużo tańsze.
Czego chcieć więcej :)
Prestige Złote płatki pod oczy z kwasem Hialuronowym. cena ok.5zł
Płatki które bardzo lubię,o ile o nich nie zapomnę używam raczej na jakieś okazje.
Są moim faworytami,po tych płatkach widzę efekty.
Ziaja Naturalny Oliwkowy Płyn Micelarny 200ml cena ok 7-8zł.
Produkt który chciałam stestować i udało mi się.
Fajnie zmywał,zapach ma charakterystyczny ale nie przeszkadzał mi,co do jego właściwości że łagodzi podrażnienia nie mogę się wypowiedzieć. Za małą kwotę produkt warty uwagi.
Kurczę lubię pisać o swoich zużytych produktach,po mału wyzbywam się otwierania kilku produktów i używania kilku po trochu.
Ten blog daje mi możliwość zobaczenia ile tak na prawdę produktów się pozbywam.
Wcześniej wydawało mi się że nie zużywam nic.
Niestety moje zapasy rosną a wciąż zużywam mniej niż kupuję.
Pozdrawiam
Posiada olejek arganowy i witaminy, ciężko stwierdzić czy nawilżał mi paznokcie.
Niestety nie zmywał lakierów tak dobrze jak jego następnik.
Zostawię sobie opakowanie(ze względu na dozownik) i będę przelewać produkt z Isany.
Zmywacz Isana z rossmana,
używam go już od ok 4 lat
Jak dla mnie najlepszy zmywacz w tej cenie ok 5zł
Cleanic chusteczki odświeżające 40szt.
Chusteczki jak chusteczki były dobre,wyrzucam je bo mi wyschły.
Standardowe,nic ciekawego :)
Lilibe waciki z rossmana 120szt.
też raczej na + niż na -.
Deliplus peeling do stóp. cena ok 2 euro. 125ml
Bardzo fajny produkt,niestety trochę za bardzo płynny.
Używając na polerkę produktu często mi połowa spływała,co nie znaczy że i tak go uwielbiam.
Fajnie zdziera,szkoda tylko o tą dostępność.
Nivea żel do golenia 200ml
Żel w połowie zużyty przez moją osobę.
Nie wiem jak Wy,ale ja wolę golić nogi męskimi piankami/żelami.
Zauważyłam że po użyciu męskiego produktu wolniej odrastają włoski.
Zazwyczaj też produkty te są dużo tańsze.
Czego chcieć więcej :)
Prestige Złote płatki pod oczy z kwasem Hialuronowym. cena ok.5zł
Płatki które bardzo lubię,o ile o nich nie zapomnę używam raczej na jakieś okazje.
Są moim faworytami,po tych płatkach widzę efekty.
Ziaja Naturalny Oliwkowy Płyn Micelarny 200ml cena ok 7-8zł.
Produkt który chciałam stestować i udało mi się.
Fajnie zmywał,zapach ma charakterystyczny ale nie przeszkadzał mi,co do jego właściwości że łagodzi podrażnienia nie mogę się wypowiedzieć. Za małą kwotę produkt warty uwagi.
Kurczę lubię pisać o swoich zużytych produktach,po mału wyzbywam się otwierania kilku produktów i używania kilku po trochu.
Ten blog daje mi możliwość zobaczenia ile tak na prawdę produktów się pozbywam.
Wcześniej wydawało mi się że nie zużywam nic.
Niestety moje zapasy rosną a wciąż zużywam mniej niż kupuję.
Pozdrawiam
niedziela, 29 września 2013
Pudełka GlossyBox
Nazbierałam trochę pudełek po GlossyBoxie i stwierdziłam że coś pożytecznego trzeba z nich zrobić.
Postanowiłam zrobić komódkę i mieć więcej skrytek na kosmetyki.
Zawsze się coś takiego przyda.
Potrzebne było:
tasiemka,nożyk,taśma dwustronna
oraz 4 pudełka.
wycięłam i posklejałam pokrywki
z reszty pudełek robię szufladki.
Najwięcej cierpliwości wymagało zamocowanie tasiemki i zrobienie "rączki".
Efekt końcowy.
Kiedy już skończyliśmy czas uporządkować swoje kosmetyki :)
Polecam!
Postanowiłam zrobić komódkę i mieć więcej skrytek na kosmetyki.
Zawsze się coś takiego przyda.
Potrzebne było:
tasiemka,nożyk,taśma dwustronna
oraz 4 pudełka.
wycięłam i posklejałam pokrywki
z reszty pudełek robię szufladki.
Najwięcej cierpliwości wymagało zamocowanie tasiemki i zrobienie "rączki".
Efekt końcowy.
Kiedy już skończyliśmy czas uporządkować swoje kosmetyki :)
Polecam!
sobota, 28 września 2013
Targi BEAUTY FORUM & SPA 28-29.09.2013
Dzisiaj i jutro odbywają się Targi Kosmetyczne BEAUTY FORUM & SPA przy ul.Marsa 56c.Wróciłam z nich dopiero co,bardzo zadowolona.To co chciałam to kupiłam,i jeszcze więcej.Jak chyba u każdej z nas często znajdą się zakupy nie planowane,spontaniczne.Na targach znajdowało się bardzo dużo sprzętu Spa,do zabiegów.Mnie najbardziej interesowała kolorówka paznokciowa,której trochę kupiłam.Dojechałam na targi ok. godz. 11,jak jeszcze nie było takich tłumów,później jak wiadomo każdy na siebie wpadał i żeby zobaczyć co jest na danym stoisku było ciężko.Ale coś tam udało mi się kupić.
Zacznę od pielęgnacji bo tej najmniej:
Pierwsze stoisko do którego podeszłam to Stara Mydlarnia.
Było tyle rzeczy że nie wiedziałam na co zwracać uwagę.
Zdecydowałam się na zapach który pierwszy wpadł mi w oko Pitahaya & Opuncja posiadające perełki Jojoby i Retinol. Świetny zapach.
cena ok.33zł za 500ml.
Niestety nie wiem ile kosztuje ten sorbet w stacjonarnym sklepie.
Dobrałam sobie jeszcze do tego glinkę zieloną,bardzo jestem ciekawa jej działania. Tyle się o niej naczytałam i nasłuchałam. Zastanawiałam się nad glinką czerwoną jeszcze ale sądzę że do starej mydlarni i tak za jakiś czas zajrzę,a na razie zobaczę jak sprawuje się zielona.
cena ok.11zł (właśnie nie pamiętam glinki było od 7-15 zł)
Następnie z pielęgnacji kupiłam krem do rąk w The Secret Soap Store o zapachu Passiflora.
Też o tym produkcje słyszałam dobre rzeczy i z ciekawości kupiłam go do przetestowania za 18zł.
Następnie kupiłam rozświetlacz Peggy Sage o kolorze mirabelle.
Bardzo delikatny (na mojej opalonej skórze tego może tak nie widać) śliczny kolor.
Długo szukałam rozświetlacza w kompakcie. W planach mam zakupić jeszcze ten z The Balm,przekonał mnie jak pomalowałam sobie dłoń nim,wróciłam do domu a on się trzymał jeszcze długo długo po powrocie.
Za ten dzisiejszy dałam 31,50zł.
U Pana kupiłam Wispies Black (to ten nie planowany zakup),ale jak usłyszałam że kosztuje 15zł, długo się nie zastanawiałam :)
Przechodząc do lakierów...
Na stoisku Orly był bardzo duży wybór ale wolałam wybrać coś z próbników (tzn.jeden wybrać) bo co do Komety Halleya byłam już nastawiona że go wezmę.
Drugi lakier to "Pixie Powder",bardzo ładny do wykończenia.
Za ten Pix.P zapłaciłam 20zł,za Kometę 30zł.
Nigdy nie miałam tych lakierów i nie są dla mnie one jakoś dostępne dlatego postanowiłam spróbować.
Następnie byłam w ESSIE.
Bardzo miła obsługa,szkoda tylko że tak mało miejsca.
Kupiłam (od lewej)
775 Dive Bar-piękny jesienny kolor,kameleon,opalizujący na niebiesko-fioletow-zielono.
Jeden z lepiej sprzedających się lakierów wd. Pani z Essie.
837 Naughty Nautical-zielony z drobinkami
851 Rock The Boat-jasny niebieski z drobinkami.
839 Sunday Funday-piękny koral z drobinkami.
The Girls Are Out-fioletowo różowy lakier z drobinkami.
Pierwszy lakier kosztował 26zł,reszta była po 15,bardzo fajnie :).
O.P.I
od lewej
Suzi's Hungary Again! bardzo ładny koral, wzięłam go ostatniego z pułki kosztował 19zł.
Krem do rąk Peonia i mak,śliczny zapach 30ml kosztował 5zł.
You Don't Know Jacques! Super jasny brąz. Czekoladowy :)) 30zł
Do zakupów Pani dorzuciła mi :
Naklejki na paznokcie,wzorek nie jest jakiś super,ale zobaczymy jak będą się trzymać.
Lakiery Eclair,kiedyś chciałam je zamówić przez internet jak była promocja ale za późno się ogarnęłam i promocja się skończyła,więc powiedziałam że poczekam na kolejną.
Przechodząc alejką zauważyłam charakterystyczne lakiery z kokardką.
Zapytałam o lakiery które pod wpływem ciepła zmieniają kolor.
Kupiłam fiolet zmieniający się na różowy oraz brzoskwinkę zmieniający się na waniliowo bananowy.
Oba lakiery po 20zł.
Bardzo się z nich cieszę,w zimę będą fajnie wyglądać,przy różnicy temperatur.
Kupiłam w Maestro pędzelek do cieni,chciałam go do rozcierania.
Maestro 410,kosztował 10zł.
Lakiery z Flormaru.
W Warszawie Flormar nie był dostępny do września,otworzyli się w Arkadii.
Nigdy nic nie miałam z flormaru dlatego bardzo się cieszę.
od lewej:
GL10-czarny z drobinkami 12zł
431 śliczny niebieski z połyskujący 10zł
430 niebieski 10zł
m18 matowy czerwono pomarańczowy 12 zł
Kredka eyeliner SO4 ok10zł
Gratisy:
Panie rozdawały mini lakier do paznokci,oraz bransoletki. Ja kochająca motywy Paryża podeszłam i dostałam :)
i próbka wydaje mi się że kremu do rąk o cudownym zapachu.
To wszystko co kupiłam/dostałam.
Już teraz wiem że na następne targi w marcu na pewno też pojadę.
Żałuję że nie kupiłam nic w ziaji pro,ale będę mieć jeszcze okazję.
Interesuje mnie jeszcze Zoya,na którą się skuszę następnym razem.
Jeśli ktoś by coś jeszcze chciał to jutro jeszcze targi są.
Bardzo się cieszę z dzisiejszych zakupów.
Pozdrawiam ! :))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)






