środa, 22 stycznia 2014

Tanie drogeryjne i dobre kosmetyki! Oczy!

Hej,
nie zawsze produkty bardzo tanie muszą okazać się beznadziejne.
Przekonałam się o tym i z chęcią się podzielę moimi ulubieńcami gdzie najdroższy produkt to ok.25 zł i jest to mascara.


Cienie do powiek My Secret Matt-posiadam dwa neutralne kolory które fajnie wyglądają na oku cena ok.5zł




Sensique cienie do powiek trio. Cena ok 6zł.
Bardzo lubię te cienie,dobrze się trzymają, ja mam w neutralnych dziennych kolorach.


Maybelline the colossal volume express cat eyes -tusz czarny cena ok 26zł.
Tusz posiadający szczotęczkę wygiętą którą super się nakłada.
Bardzo odpowiada mi konsystencja. Tusz nie sklejał mi rzęs,ładnie je rozczesywał.







Maybelline eyeliner master precise cena ok 23zł.
Posiada bardzo długą główkę dlatego do cienkich kresek nadaje się super.
Jest bardzo wygodny. Ja preferuję eyelinery w pisaku. Jak na razie ten jest najlepszy.




Kosmetyki które mi się sprawdziły,należą do drogeryjnych i jestem z nich bardzo zadowolona.
Cena ich tez nie należy do największych.
Czy Wy też macie jakieś tanie odpowiedniki drogich produktów,lub tanie a sprawdzone?
Pozdrawiam



czwartek, 16 stycznia 2014

GlossyBox Styczeń 2014

Pierwsze pudełko w tym roku bardzo a bardzo mi się podoba!
Ostatnio trochę ponarzekałam na GlossyBoxa,ale nie w tym miesiącu!
Kurier był chwilę po 11 z czego bardzo się ucieszyłam.
Miałam już podglądać czy jakieś dziewczyny dodały zdjęcia pudełka ale się powstrzymałam i cieszę się że miałam taką miło niespodziankę.
Na blogach widzę że najwięcej osób ma wersję "C",którą i ja posiadam.


Pantene Pro-V-Eliksir z olejkiem arganowym.100ml,pełen produkt cena ok.21,99zł.
Mam mały zapas produktów do włosów ale z chęcią wypróbuje coś z olejkiem arganowym.

The POREfessional z Benefit. 3ml,pełen produkt 22ml kosztuje ok.149zł.
Jest to produkt którego najbardziej wyczekiwałam,znana "baza" zachwalana.
Nigdy nie miałam nic z benefit.u który bardzo mnie intryguje i ciekawi jak te produkty będą się u mnie sprawdzać. Bardzo bardzo się cieszę z tej próbki.

Lirene Balsam do ciała Golden Charm 75ml za pełen produkt 200ml płacimy ok 16,99zł.
Ładny zapach,fajnie że próbka jest takich rozmiarów można w końcu przetestować,fajna pojemność na wyjazdy.
Szkoda tylko że kolejne pudełko i kolejny produkt z drobinkami rozświetlającymi,akurat w tym produkcie są to subtelne drobinki do których się przekonuje i chyba czas zacząć takich produktów.

Regenerum serum do ust,pełen produkt cena ok 15zł.
Jedyny produkt którego mogło nie być w tym pudełku.
Posiadam bardzo dużo produktów pielęgnacyjnych do ust a problemów z ustami nie mam.
Produkt jedyny mi obojętny.


100% Spa by Karmameju,pełen produkt cena ok 40zł.
Gąbka do mycia twarzy która ma za zadanie oczyszczać skórę twarzy jednocześnie regenerując ją oraz stymuluje przepływ krwi.
Ciekawa forma produktu,zobaczymy jak się sprawdzi.
Niestety też musi poczekać w kolejce.

Pudełko jak najbardziej ok,chyba najbardziej wyczekiwanym produktem była baza z benefitu.
Jedynym produktem jaki bym zamieniła to serum do ust,widziałam na zdjęciach że w innych wersjach pudełkowych było coś chyba pod oczy,coś co mi by się bardziej przydało.
Ale i tak jestem bardzo zadowolono,i nie wiem czy to nie najlepsze pudełko dla mnie jakie dostałam :)


Pozdrawiam! :)

niedziela, 12 stycznia 2014

Denko Grudniowe



Jak zwykle z małym poślizgiem ( standardowo u mnie :D) chcę przedstawić Wam moje denko grudniowe.
Za oknem szaro,mokro i nie przyjemnie że nie chce się z łóżka wychodzić.
Jedynym plusem jest to że rano poleciałam na śniadanko-spotkanie dotyczące wyjazdu który mi się szykuje już za 9dni! :)
Na razie nic nie będę zdradzać. Po mału robię listę zakupów co by tam kupić. Jestem bardzo podekscytowana !!
Wróćmy do tematu,do zużytych produktów w miesiącu Grudniu,nie jest ich dużo w porównaniu że nie mamy jeszcze połowy miesiąca a moja torebka (Styczniowa) już robi się za mała na te produkty.


Standardowo zużyłam mój ulubiony zmywacz do paznokci Isana z Rossmana z migdałami.

Avon Foot Works 100ml-Kojąca kąpiel do stóp Granat i Czekolada. Bardzo fajny zapach,produkt fajnie odświeżał stopy,były później takie "leciutkie",odprężone. Szkoda tylko że mam taki słaby dostęp do Avonu. Pewnie jeszcze kiedyś się skuszę.

Schwarzkopf Professional Essensity 250ml- Produkt pełnowymiarowy który znalazłam w glossyboxie.
Szampon do włosów farbowanych (ja takich nie mam),który trzeba było szybko zużyć gdyż posiadał termin do grudnia.
Tak niestety GlossyBox się nie popisało i dało nam produkt który miał termin ważności jednego miesiąca.
Zapach bardzo mnie męczył,jedyne co mi się podobało to otwarcie tego produktu. Nic więcej.


Od sierpnia używałam Toniku antybakteryjnego,normalizującego z Siarkowej Mocy.
200ml kupiłam go na promocji za ok.14zł. Ciężko mi się wypowiedzieć na temat tego produktu bo efektów na twarzy nie zauważyłam. Zapach mi nie odpowiada,a wylewając na wacik kolor produktu nie dał mi stwierdzić ile "brudu" zeszło z mojej twarzy bo miał barwę żółto-pomarańczową.Raczej do niego nie wrócę.

BeBeauty Płyn Micelarny 200ml ok 4zł- mówią o tym płynie że to druga Bioderma,to jeśli ta różowa Bioderma taka jest to nie ma co się zachwycać.
Po takiej fali pozytywnych komentarzy spodziewałam się chyba nie wiadomo czego.
Oczywiście cena super,dostępność też nie najgorsza. Troszkę gorzej ze zmywanie makijażu,fakt ja używam wodoodpornego tuszu,ale nawet z tyłu jest napisane że ten produkt sobie i z takim radzi.
No za dobrze to sobie nie radził,ale skóra była później bardzo fajnie odświeżona.




Nie wiem czy spotkałam się wcześniej (nie pamiętam) jak dziewczyny mówią że zużyły żyletkę. Raczej nie.
Dla mnie to akurat temat bardzo odkrywczy tzn. ta właśnie żyletka Gillette Venus Breeze.
Z tą maszynką golenie stało się szybsze i przyjemniejsze. Przy tym wkładzie znajdowały się jeszcze dwa żelowe paski które wraz z kontaktem z wodą rozpuszczały się i były zamiennikiem żeli czy pianek do golenia. Super pomysł,tymbardziej w wakacje super bo można zaoszczędzić trochę miejsca w bagażu.

Dove Anti-Perspirant cena ok.10zł.
Fajny sztyft,zostawia białe ślady na czarnym ubraniu,fajny zapach,mi to pachnie ogórkiem.


Olejek zapachowy Rose Garden zakupiony niestety nie pamiętam gdzie.
Zapach róży to mój ulubiony,posiadam kolejny olejek różany z Rossmana.

Purederm Ogórkowe Kojące Płatki na oczy.
Kupiłam te płatki w HEBE kiedyś z ciekawości za ok 10zł.
Zazwyczaj używałam ich rano jak miałam więcej czasu żeby je nałożyć.
Efektów nie widziałam ale fajnie odświeżały. Raczej nie kupię ich ponownie.


Avon Planet Spa-Maseczka Błotna do twarzy z minerałami z Morza Martwego.
Starczyła mi na dwa czy trzy razy, fajny produkt. Tak jak mówi producent zmniejsza optycznie widoczność porów.



 Softino Cotton Pads-płatki o których już pisałam,bardzo je lubię :)


Robiąc porządki w kosmetykach znalazłam dwa produkty których już nie używam i które już dawno są po terminie.

Mój pierwszy Eyeliner. Niestety firmy nie mogłam zidentyfikować bo wszystko się starło.
Miał fajne poręczne opakowanie. Był mały wygodny.

Korektor Sephora kolor to Moyen? o ile dobrze widzę też się napisy pościerały.
Było to moje drugie opakowanie. Lubiłam ten produkt do póki nie odkryłam korektorów w sztyfcie.


A czy Wy posiadacie w swojej kolekcji kosmetyki które leżą mimo że ich nie używacie?
Ja tak mam i większość chomikuję,i tak cieszę się że wyrzucam dwa które i tak się już nie przydadzą.


niedziela, 5 stycznia 2014

Zakupy Grudniowe

Już czas na podsumowanie grudniowych zakupów.
Staram się w większości utrwalać to co kupuję.
Większość moich zakupów to zakupy z Super-pharmu i -40% na kolorówkę.



Kupiłam w Rossmanie szczotkę do mycia buzi. Tyle teraz się słyszy o Clarisonicu więc kupiłam sobie alternatywę. Była na promocji kosztowała coś ok.7zł
W Rossmanie kupiłam też odżywkę Aussie na prmocji za ok 18zł.

W hebe kupiłam Baby Lips,cudowny zapach.
Również w hebe kupiłam cień z jednej z moich ulubionych serii Tatoo,świetny złoto beżowy kolor.
Trafiłam w hebe na promocję szafy bell i postanowiłam wrócić do swojego ulubionego pudru.
W Super-pharm kupiłam podkład Lirene Glam i Matt. W moim ostatnim denku zużyłam próbkę tego podkładu który mnie oczarował dlatego kupiłam na promocji pełnowartościowy produkt za ok 25zł.
Następnie kupiłam dwie Pomadki Long Lasting z Essence 01 i 08,super kolorki za ok.8zł.
Ostatnie zdjęcie to dwa moje prezenty z Golden Rose top glaze i lakier z serii carnival,super połączenie.
Sama sobie kupiłam piórka z Golden Rose.




W Warszawie na początku grudnia otworzył się sklep H&M Home do którego musiałam zajrzeć.
Kupiłam wtedy porcelanowy pojemnik z główką królika za ok.29,99.
W zwykłym H&M za 10zł kupiłam świeczkę cynamonowo pomarańczowa,pachnie ślicznie.
Po zapaleniu nie daje zapachu w całym pomieszczeniu,można ją poczuć jak przejdzie się obok.
W Bath& Body Works za 15zł kupiłam świecznik,mydełko za 18,wkład do zapachu samochodowego za 10 i błyszczyk za 15.
Wcześniej jeszcze kupiłam na promocji dwie świece za 100zł.
Grudzień to miesiąc moich urodzin, dostałam maila od Sephory żeby wydrukować tego maila i odebrać prezent. Odebrałam więc mini paletkę.
Urodzinowym prezentem są też perfumy Acqua di Gioia.


Trochę kolorówki mi przybyło w tym miesiącu,a jak Wam minął grudzień?
Pozdrawiam 

czwartek, 2 stycznia 2014

Essie Midnight Cami

Ostatnio były czerwienie dziś zaprezentuje Wam piękny granat od Essie.
Lakier pięknie się błyszczy sam w sobie,nie nakładałam żadnych top coat.ów.
Pędzelek jest z tych grubszych,jak dla mnie super.
Trwałość na moich paznokciach do ok. 5 dni,minimalnie starły się końcówki.
Resztę sami oceńcie. :)




Mój pierwszy post w tym roku zaczyna się paznokciowo, mam nadzieję że sprawdza się stwierdzenie jaki pierwszy post taki i cały rok.

W tym Nowym Roku życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze!