Heeeejka,
zrobiłam sobie "małą" przerwę w pisaniu.
Były wyjazdy,brak weny i sprawy prywatne.
Ale przechodząc do notki w której chcę Wam pokazać produkty które zużyłam w ostatnich miesiącach.
Nazbierało się tego sporo,wysypuje się z torebki więc najwyższy czas na kosz.
Zacznę od pielęgnacji włosów,bo to u mnie schodzi w największych ilościach i najszybciej.
od lewej:
Palmolive-Szampon i Odżywka 2w1 do wszystkich rodzajów włosów 400ml.
Skusił mnie zapach i napis "łatwe rozczesywanie i układanie".
Niestety zawiodłam się strasznie,nie kupię go na pewno.
Wcale nie pomagał w rozczesywaniu po nim musiałam stosować dodatkowe produkty które by pomogły w rozczesywaniu. Zapach i wydajność na duży plus. Cena ok 8-11zł
Stieprox-Szampon leczniczy 100ml,używałam go za poleceniem Pani dermatolog na moją skórę głowy.
Faktycznie pomagał skóra się tak nie przetłuszczała byłam bardzo zadowolona z tego kosmetyku.
Cena ok.35zł
Joanna-Szampon Ultra color. Szampon ma za zadanie eliminować żółtawy odcień włosów.
200ml. Ciężko mi określić skuteczność tego szamponu. Jest on szamponem dodatkowy do stałej pielęgnacji niska cena ok.8zł. Mega wydajny. Kupię go jeszcze na pewno.
Pharmaceris-Szampon Specjalistyczny do skóry łojotokowej. 250ml produktu na którym się zawiodłam,słyszałam pozytywne opinie o tym szamponie. Nie pomógł mi nic a nic, miałam nawet wrażenie że obciążał moje włosy. Nigdy więcej. Cena ok.35zł
Batiste- Suchy szampon o zapachu cherry. Na ich temat pisał już nie raz. Podoba mi się za zapach i chyba tylko za to. Muszę się dobrze zastanowić czy jest sens kupowania go ponownie. 200ml wd mnie szybko za szybko się kończą.
Gliss Kur-Maseczka przeciw puszeniu się włosów do włosów niesfornych i suchych. 300ml
Dostałam ją w Super-pharmie przy zakupie szamponu.
Bardzo mi się spodobała, super że jest 1 minutowa dla mnie na duży plus.
Moje włosy po niej bez problemu się rozczesywały co jest dla mnie 100% satysfakcją.
Gliss Kur-Dwufazowa odżywka regeneracyjna+połysk do mocno uszkodzonych włosów.
Starczyła mi na bardzo długo,nie obciążała moich włosów.
Moja ulubiona czarna seria. Kupiłam ją w zestawie z szamponem i odżywką.
Na pewno do niej wrócę bo cudnie rozczesywała moje włosy.
Urban Care- Eliksir Połysk i Pielęgnacja Proteiny Jedwabiu i witamina B5. 50ml
Maja naprawiać chronić i uwydatnić włosy.
Również mega wydajny produkt myślałam że nigdy się nie skończy.
Mimo że produkty czasem są bardzo fajne po dłuższym stosowaniu chciało by się spróbować czegoś innego i żeby dany produkt się już skończył i tak miałam z tym produktem. Wydaje mi się że był z limitowanej edycji zakupiłam go w salonie Jean Louis David. Używałam go do szamponu bo tak powiedział mój fryzjer że kropelkę albo na mokre lub suche włosy.
Yves Rocher-Żel pod prysznic i do kąpieli 400ml Vaniliowy zapach.
Jak dla mnie pachnie jak delicje pomarańczowe.
Nie lubię zapachu Wanilii, tym bardziej w kosmetykach.
Bardzo niechętnie go używałam.
Nie wysuszał,duży otwór jako żel pod prysznic (a tak go używałam) jest stanowczo za dużo i gdyby to był zapach który by mi się podobał to szkoda mi by było produktu.
cena ok.17zł
Stara Mydlarnia-żel do kąpieli i pod prysznic 500ml cena ok23zł.
Bardzo relaksacyjny produkt do kąpieli.
Bardzo się polubiliśmy,barwił wodę nie wysuszał, nie pienił wody.
Balance Me- tonizujący żel do mycia ciała. 50ml
Dostałam tą próbeczkę w GlossyBoxie.
Produkt miał konsystencję takiego "gluta" ja tego nie lubię.
No i zapach który przypomina mi Offa na komary.
Widziałam na forum dużo pochlebnych opinii. No mi się nie spodobał na tyle by kupić go sobie w pełnym wymiarze.
Plus za naturalny kosmetyk.
Cleanic-Dezodorant w chusteczkach. 12sztuk
Jak dla mnie bubel w ogóle nie robił tego co obiecuje producent.
Nie oczyszcza ani nie antyperspiruje.
cena ok.10zł?
Cleanic-chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym 20 sztuk.
Moje ulubione chusteczki do demakijażu. Super usuwają makijaż,bardzo odświeża i nie podrażnia.
cena ok. 12zł?
Cleanic-płatki kosmetyczne bardzo je lubię ,produkt jeszcze nie raz zagości u mnie.
O pastach ciężko mi pisać,nie widzę czy wybielają czy moje zęby są mniej wrażliwe.
Oczyszczają to najważniejsze.
Dr Renaud- Malinowa woda do demakijażu 50ml
Próbka z GlossyBoxa, miała cudny zapach i bardzo dobrze zmywała makijaż,jestem na TAK!
Lierac- płyn micelarny do demakijażu 50 ml
Również próbka z GlossyBoxa sprawdzał się tak samo dobrze jak ten wcześniejszy.
Niestety raczej nie są to produkty na które bym wydała pieniądze,ponieważ są za drogie.
Loreal - Oczyszczający płyn micelarny 200ml
Super się sprawdził,ładnie domywał,oczyszczał skóre, nie podrażniał.
Na pewno kupię go jeszcze nie raz.
Yasumi- płyn micelarny 50ml.
Kolejna próbka z Glossy z tym że najsłabsza jak dla mnie.
Może i wydajniejsza ale nie zmywała tak makijażu jak bym chciała.
Do Yasumi mi też nigdy nie po drodze,więc raczej nie skusze się na nią.
Tołpa-Nawilżające serum odprężające 25ml
Kolejny produkt z GlossyBoxa.
Pudełeczko bardzo mi się podoba. Niestety efektów po zastosowaniu serum nie zauważyłam dlatego jak dla mnie tego produktu mogło by nie być.
Zapach mi odpowiadał,ale jego konsystencja jak dla mnie za płynna.
Babor-krem poprawiający koloryt skóry,nawilżający. 50ml
Do pielęgnacji dzienno-nocnej.
Krem który najlepiej nawilżał moją skórę.
Na pewno kiedyś kupię go jeszcze. Kosmetyki Babor są dostępne w salonie kosmetycznym do którego chodzę. Sam krem poleciła mi kosmetyczka. Byłam bardzo zadowolona.
cena ok 80zł
Ziaja-Spopt rozświetlnenie,krem opalizujący,cera sucha i normalna. 50ml
Był bardzo wydajny,fajnie nawilżał,nie zauważyłam poprawy kolorytu jak obiecuje producent.
Fajnie nawilżał,niestety zapach ma po pewnym czasie drażniący samoopalaczem.
cena ok. 11zł
Ziaja-Maska regenerująca z glinką brązową.
Te maseczki chyba zna każdy,dobre i tanie.
Bardo lubię jej zapach i zastosowanie.
cena. 1,69zł
Ziaja-krem na dzień i na noc do skóry suchej i zmęczonej z bio olejkiem z awokado.
Jedna saszetka starczyła mi na 3 razy. Sprawdził się super,na pewno zakupię jego pełnowymiarowy produkt.
Bath&Body Works- żel antybakteryjny 29ml
Produkt mega wydajny,mam kilka żeli w zapasie. Ten był moim pierwszym i bardzo długo go zużywałam.
Zapach pomarańczy, po zastosowaniu na dłonie w pierwszej chwili pachnie dosyć mocno alkoholem ale po chwili zapach pomarańczy robi się dominujący. Dla mnie super sprawa.
cena 7,99 bez promocji, często występuje w promocji.
Oriflame-Oczyszczająca maska do twarzy Swedish Spa. 50ml
Bardzo byłam z niej zadowolona,jeśli kiedyś będę miała do niej dostęp to możliwe że ją kupię.
Ściągała trochę skóre twarzy ale oczyszczała tak ja mało która.
Posiadam jeszcze z tej serii scrub do twarzy.
Cena ok 25zł?
La Roche-Posay-Effaclar Duo 40ml
Tego produktu nie muszę chyba przedstawiać,każdy chyba go zna.
W sklepach są już te kremy o zmienionym składzie-ulepszone.
Na początku stosowania nie widziałam żadnych efektów. Dopiero po miesiącu zniknęły mi podskórne krosteczki. Stosowałam go na noc. Wystarczył mi na ok 7-8 miesięcy-bardzo długo jak na 40ml.
Kiedyś do niego wrócę bo bardzo podobało mi się jak niwelował zaczerwienienia na twarzy.
Cena ok 50zł.
Neutrogena-krem do rąk przeciw starzeniu się skóry. 50ml
U mnie kremy do rąk bardzo wolno się zużywają,mimo że ten wyglądem nie grzeszy był bardzo wydajny.
Nawilżał moją skórę,miał ładny zapach. Lubiłam go używać szczególnie na noc.
cena: ok 15zł??
A teraz
KOLORÓWKA!
Dumna jestem że tyle rzeczy zużyłam,bo ciągle mi ich przybywa a na zdjęciach widać efekty że jednak nie jest tak źle i coś tam denkuje.
Rimmel- Stay Matte dwa pudry matujące których używam od zawsze,pasuje mi w nich wszystko dlatego ich nie zmieniam (kupiłam teraz puder z MAC) jedyne do czego można się przyczepić to opakowanie mi się nie podoba. Pamiętam że kiedyś miało inny -czarny kolor i wyglądało dużo fajniej.
Moje odcienie to 003 lub 006 oba mi pasują a nigdy nie wiem który był ten moim pierwszym,różnicy nie widzę między nimi w kolorze.
Cena ok 18zł często jest na promocjach w Rossmanie.
Kobo-Matujący puder sypki 8g
Super matował,był to mój drugi puder sypki pierwszy z kolorem.
Bardzo naturalne dawał wykończenie makijażu.
Jak to produkt sypki był wydajny,posiadał sitko które ułatwiało aplikację.
Mój kolor to :Natural Beige.
cena ok. 12zł dost. w Drogerii Natura
Maybelline- Dream Matte Mousse. Mus matujący 026 Honey Beige.
Jeden z moich pierwszych "podkładów". Jest to moje drugie opakowanie.( w zanadrzu mam nowe jeszcze nie otwarte). Mus wtapiał się idealnie w moją skórę,makijaż był niewidoczny. Jedyny minus to podkreślanie suchych skórek i wysuszanie cery. Ale mimo wszystko mogę mu wybaczyć bo bardzo ładnie wygląda na skórze.
Mimo wszystko wolę go stosować w zimę niż w lato.
cena. ok 32zł?
Sephora-podkład bardzo gęsty. Kiedyś był mojej mamy ale go jej zabrałam bo bardzo ładnie krył i kolor mi odpowiadał.
Mam kolejne opakowanie.
cena ok 55zł?
Na dziś to wszystko,cen produktów niestety nie pamiętam więc większość jest na oko. Możliwe że coś podrożało.
Pozdrawiam!