wtorek, 24 czerwca 2014

Praga i zakupy z DM


W marcu odwiedziłam Pragę Czeską która wydała mi się niezwykle piękna.
Połączenie Amsterdamu i Krakowa (moje zdanie).
Spędziłam tam kilka fajnych dni na zwiedzaniu i zwiedzaniu drogerii Dm można tak powiedzieć.
Wchodziłam do każdej drogerii DM która stanęła mi na drodze a było ich trzy.
Jadąc tam wiedziałam że dużą większość moich pieniędzy "przepuszczę" właśnie tam.
I nie żałuję! Współczuję jedynie ludziom którzy stali za mną w kolejce i musieli się wściekać że moje kosmetyki się nie kończą na taśmie.

Duża ilość szamponów zagościła u mnie, tego nigdy za wiele.


Balea
- szampon,odżywka,mleko bez spłukiwania do włosów suchych mango i aloes
-szampon limitowany waniliowy do codziennego stosowania
-szampon i odżywka figa i perła-jedwabistość i gładkość


Balea Prodessional:

-szampon i odżywka do włosów jasnych
-szampon i odżywka do włosów jasnych (niby ma rozjaśniać)
-szampon i odżywka do włosów regenerujący włosy zniszczone


Balea Professional:
-szampon oczyszczający
-szampon fioletowy do jasnych włosów
-szampon i odżywka 2w1 do włosów po słońcu.
-szampon dodający objętość.


Alverde-maska i odżywka regenerująca do włosów zniszczonych i łamiących się


Następnie trochę żeli pod prysznic



Balea o zapachu:
-Kokosa i nektarynki (Mistrzunio)
-Truskawkowy
-Borówki



Balea:
-Balsam pod prysznic z olejkiem do skóry suchej
-Żel pod prysznic z drobinkami olejku
-Żel pod prysznic o zapachu Columbine
-Żel pod prysznic po opalaniu



Balea-Pianka do mycia ciała.


Balea-pianka do golenia o kokosowym zapachu



Balea:
Żel do mycia twarzy z drobinkami peelingującym.
Malinowy peeling do twarzy.




Balea różnorodne maseczki



Trzy produkty do rąk:
-Lotion borówkowy
-Krem o pięknym zapachu
-Lotion Dark Glamour (bardzo delikaty zapach-perfumowany)


Balsamy do ciała o zapachu:
-Mango Mambo
-Melon Tango
-Kokos


kremy pod oczy
-cera normalna
-z 5% mocznikiem


Balea:
-krem z kwasem hialuronowym
-krem CC


Balea:
dezodorant o zapachu kokosa i nektarynki



Saloos-balsam z konopii.



Wielkie moje rozczarowanie bo okazało się że Ebelin w Czeskim Dm nie znalazłam.
Jedyne co znalazłam i co super mi się przyda to pęseta i mini szklany pilniczek w mały futerałku super na podróże.




Nie martwcie się ilością nie wszystko zostało u mnie.
Jednak część czeka na swoją kolej a inne są już w użytku.
Czy Wy lubicie,znacie firmę Balea?
Który produkt Was najbardziej zainteresował?

Pozdrawiam!

czwartek, 19 czerwca 2014

Zakupy z Targów Beauty Forum

Targi odbyły się 8-9.03 w Warszawie.
 Na tych targach byłam dopiero drugi raz.
Odszukałam dopiero teraz zdjęcia,dlatego pokazuje tak późno.
Na targi wolę przyjść jak  najwcześniej z tego względu że nie ma jeszcze tego dzikiego tłumu i da się jeszcze coś zobaczyć.
Kiedy w sklepach jest dużo ludzi to odechciewa mi się robić zakupy.
Wolę jak jest pusto,niestety tu chyba nigdy nie będzie pusto. :D
Najbardziej denerwują mnie Panie które ciągnął walizki i zatrzymują się na środku i ani nie można jej obejść ani nic nie widzisz bo walizka.
Ale przejdźmy do przyjemniejszej części


Cudne kule do kąpieli z Bomb Cosmetics



Zapach cudowny a wygląd jeszcze piękniejszy. Aż szkoda używać.


Trzy ciasteczka które wyglądają najsmaczniej. Są cudowne!



Następnie kupiłam rzęsy Ardell Demi Wispies jedne kosztowały ok.15zł żal było nie brać.
Bardzo je lubię,są lekkie nie czuje się ich i za taką cene !



Kupiłam sobię też pędzelki z Maestro 10,12 i szczoteczkę.
Niestety cen nie pamiętam dokładnie ale coś ok.12zł?



Oczywiśnie nie obyło by się na targach jak bym nie kupiła lakieru do paznokci!
ZOYA-lakiery do których dostępu nie mam dlatego tak mnie intrygowały.
Przy stoisku Zoya było tyle lakierów że nie widziałam gdzie patrzeć. Zdecydowałam się na taki lakier co miała Pani na stoisku złoty piasek. Niestety nie wiem jaki to numerek a cena ok.35zł


Moim stoiskiem którego bym sobie nie odpuściła to O.P.I
Można już wyhaczyć lakiery po 15zł.
Cen moich lakierów nie pamiętam ale było to na pewno max.20zł.
Mój fiolet to Pamplona Purple-bardzo chwalony przez znajomych.
Zieleń-Amazon...Amazoff-miała go Pani na stoisku,bardzo mi się podoba mimo że nie przepadam za zielenią na paznokciach.
Następnie kupiłam zestaw sheere mini tints używałam ich na razie tylko raz więc nie będę się wypowiadać na ich temat.


W wersji mini kupiłam również kremy do rąk,które mimo swojej wielkości są bardzo wydajne.
Zapachy-obłędne! Polecam każdemu.
No i mój ostatni zakup w OPI to lakier piaskowy,cudny fiolet-Can't let go


Na koniec zostawiłam sobię pielęgnacje ze Starej Mydlarni.
Nigdy mi nie jest po drodze do tego sklepu mimo że słyszę dużo pozytywnych opinii na temat tych kosmetyków.
Na targach kupiłam peeling solny na bazie soli z Morza Martwego z olejem.
Bergamotka i Kumkwat zapłaciłam za niego ok 20zł

Maska peel off do twarzy.
Nie lubie sama rozrabiać maski ale za 7zł się skusiłam.

Olejek do twarzy z Witaminą C i Olejkiem Arganowym.
Stosuję na noc i widzę mocne nawilżenie,ładny zapach,fajna aplikacja,niestety krótka data ważności.
dałam za niego ok 20zł

Mój ostatni wybór padła na olejki zapachowe które dodaje do kominka lub odkurzacza jak sprzątam.
Wybrałam zapachy: pomarańczowy,malinowy i jaśminowy.
Producent poleca również dodawać je do kąpieli. Jeszcze nie próbowałam ale z chęcią spróbuję.


Niestety mój typ chomika muszę powstrzymać w tym roku bo mam mega zapas kosmetyków i nie wiem czy do śmierci je zużyje a wczoraj znowu byłam na zakupach (bo przecena) tak sobię tłumaczę i jeszcze powiększyłam swój zapas.

Czy używałyście jakiś z tych produktów,
Czy któryś produkt Was szczególnie zainteresował?
Pozdrawiam :))


Flormar nr.430


      W tamtym roku będąc na tagach o których pisałam wcześniej  ( TUTAJ ).
Zakupiłam swoje pierwsze lakiery Flormar za cenę 10zł, bardzo przyjemnie.
Co do lakieru posiada on pędzelek standardowy ani cienki ani gruby.
Zauważyłam że lakiery mające 11ml po jednym zastosowaniu w buteleczce wyglądają jak byśmy nie wiadomo ile zużyły tego produktu.
Kolory bardzo mi się podobają,lakier ściera się na końcówkach.
Trzymał mi się ok.4-5dni.






Miałyście lakiery z tej firmy?
Jak Wam się podoba kolor?

Pozdrawiam
M.

wtorek, 17 czerwca 2014

GlossyBox czerwiec


Hej,
dzisiejsze jeszcze ciepłe pudełko GlossyBoxa podoba mi się najbardziej.
Produkty które tu się znalazły to większość kolorówka.
Bardzo się cieszę że w końcu coś innego,już mam "lekki" zapas kosmetyków do pielęgnacji dlatego tym bardziej to pudełko wydaje mi się trafem w 10!




od lewej:
Pierre Rene-Błyszczyk Chic Gloss (Magic Peach) 7ml -Pełen Produkt cena 11,99zł.
Próbuje odchodzić od błyszczyków bo nie lubię ale z tego jestem bardzo zadowolona,świetny subtelny kolor.

Absolute New York-Primer pod cienie 7,9g cena ok.20zł
Bardzo się ucieszyłam i nie podejrzewałam że taki produkt znajdzie się w pudełku. Kolor też fajnie że nie bardzo ciemny.

Benefit Cosmetics-they're Real maskara do oczu. 3.0g. próbka
Produkt który wybrały blogerki.
Kilka dni temu byłam w Sephorze i patrzyłam na tą maskarę z tego co pamiętam taka próbka kosztowała 49zł
Chyba najbardziej cieszę się z tego produktu i chętnie go przetestuje.

La Roche-Posay-Ultra lekki fluid do twarzy z SPF 50+ próbka 3ml -PREZENT
Fajnie wakacje się zbliżają przyda się.
pełen produkt 50ml kosztuje 70zł

W pudełku znalazł się też produkt VIP
w tym miesiącu był to cień do powiek w kredce-Sumita Beauty,pełen produkt
Champagne Eye Shadow Pencil 2,4g cena ok 54zł
Również bardzo jestem zadowolona z tego produktu,szukałam czegoś o takim kolorze.


Kamill- krem do rąk i paznokci 30ml -PREZENT
Słyszałam o tym kremie pozytywne opinie i jestem jego bardzo ciekawa.
Fajny będzie na wakacje.

Clarena-Kawiorowy,wyszczuplający balsam do ciała 30ml.
Przyda się.

Olay-Total Effects Krem CC 50ml cena 44,99zł
Jest to mój drugi krem CC, jeden mam z Balea który jest trochę dla mnie za ciemny.
Z tego produktu też się cieszę o ile nie okaże się za ciemny.



W tym miesiącu większość produktów to produkty o których myślałam lub chciałam kupić.
Jestem bardzo zadowolona z pudełka.
A Wy miałyście jakiś z tych produktów ?
Jak się sprawdziły?
Pozdrawiam




piątek, 13 czerwca 2014

Minti Shop haul

     Hej,
pokaże Wam moją dzisiejszą paczkę którą zamówiłam sobie w sklepie Minti Shop  ( Link do sklepu )
który stał się jednym z moich ulubionych ostatnio.
Produkty które mają w swoim asortymencie to produkty które mam w planach albo miałam ochotę zamówić.
Moja pierwsza paczka byłam duża i pewnie pokaże Wam ją kiedy indziej bo praktycznie wszystkie kosmetyki to moi ulubieńcy.
Paczka przychodzi super zapakowana oraz pięknie zawinięta,do mojej pierwszej paczuszki dostałam cukierka-krówkę,miły gest.
Sama strona już do mnie przemawia,kolory,przejrzystość,łatwość w obsłudze.
A największym plusem jest szybka dostawa,na której nie zawiodłam się ani razu.

W tym tygodniu zamówiłam sobie zestaw pędzli  bhCosmetics






Ostatnio dużo myślałam na temat nowych pędzli raczej kierowałam się ku pędzlom Real Techniques.
Tyle się o nich słyszy pozytywnych opinii.
Wchodząc na stronę Minti Shop Link nie spodziewałam się promocji na pędzle.
To była chwila kiedy wcisnęłam "dodaj do koszyka".
Tak bardzo spodobały mi się te wesołe i kolorowe trzonki pędzli.
Na dodatkowy plus przemówiła "tuba" w której pędzle przychodzą.



Wydaje się być idealna w podróżach :)



W tej "tubie" zmieściło się 10 pędzelków,które okazały się mięciutkie i przyjemne w dotyku.






Pędzel do różu i do pudru.


Do podkładu i konturowania.
(cudne kolory)



Do cieni i szczotka do brwi



Pędzelek skośny i do ust.

Już nie mogę się doczekać aż zacznę ich używać.


W paczce znalazły się dwa lakiery na które bardzo się nakręciłam oglądając dużo zdjęć na blogach.
Wcześniej nie wiem dlaczego nie przepadałam za neonami dopiero w tym roku bardzo mi się spodobały.
Cena na promocji to 108zł
Zaraz zasiadam i maluję nimi paznokcie są cudne!!

A mowa o ModelsOwn




Z tej serii będę chciała dokupić sobie resztę ten róż i brzoskwinkę.
Niestety lakiery nie należą do najtańszych 24,90.



Zielony to dobrze znany Flip Flop 
Żółty to Bikini

Już wiem że to moi ulubieńcy czerwca!



Ostatnim zakupem była pomadka z MUA Lipstick kolor nr 3.
Kosztowała 5,90.

Kolor to fuksja w tym sezonie modna i uwielbiana przeze mnie najbardziej.

Bardzo polecam Wam zakupy w tym sklepie,wszystko pięknie i dobrze zakapowane,szybka dostawa.


Urocze są te bibułki.
Polecam
i pozdrawiam!


środa, 4 czerwca 2014

Paese Box

Dziś przychodzę do Was z fajną propozycją pudełka z Paese, gdzie same  komponujecie swoje pudełko. Za całość płacicie 39,01zł. Wartość mojego pudełka bez promocji wyniosła by ok.120zł jak dla mnie super się opłaca.
Do firmy Paese nigdy nie było mi po drodze, chociaż słyszałam dużo o kosmetykach szczególnie o pudrach ryżowym/bambusowym.
Na temat Boxa dowiedziałam się przez przypadek i już na drugi dzień zapragnęłam je mieć.

Do wyboru mamy kilka kosmetyków.
puder,cienie,kredkę do oczu,szminkę oraz dwa olejki do wyboru.


Wybrałam sobie puder matujący bo tylko takich używam z dodatkiem olejku arganowego.
Czytałam że można go stosować na sucho jak i ma mokro.
Bardzo jestem ciekawa tego produktu. Mojej skórze suchej przyda się taki puder.



Samo opakowanie prezentuje się bardzo efektownie. (Nie wiem ale lubię kosmetyki w czarnych opakowaniach). W środku znajdziemy lusterko i gąbeczkę. Zapach tego produktu jest znakomity.
Niestety na razie puder musi czekać w kolejce.



Cieni do wyboru było mnóstwo można było wybrać pojedyncze jak i trio.
Niestety większość brązów i beży była wykupiona.
Znalazłam takie ładne trio z beżem,brązem i rudawym kolorem.
Cienie to nr. 805 "Dancing Queen".
Wybierałam neutralny kolory dla blondynki.
Niestety nie wypowiem się na temat trwałości tych cieni ponieważ powędrowały do Mamy na Dzień Matki.




W mojej kolekcji są same czarne kredki,dlatego przy wyborze tej postawiłam na brąz.
Zawsze chciałam produkt z gąbeczką do rozcierania.
Używałam kredki dwa razy więc co nieco mogę o niej powiedzieć.
Na moich oczach utrzymuje się bardzo długo,nie rozmazuje się.
Jest to brąz z lekkim brokatem.
Ale, trzeba uważać jak się robi kreski bo zmazać lub poprawić jest bardzo ciężko.


Ostatnimi czasy olejki weszły do mojej pielęgnacji nocnej na stałe. W tym momencie używam olejku z wit.C. i mam go jeszcze połowę,dlatego na razie ten olejek z awokado musi poczekać.
Zazwyczaj produkty z awokado są przeznaczone do skór suchych dlatego też bez zastanowienia wzięłam ten olejek. Posiada on pipetkę co wd. mnie przy takim typie produkty jest najlepszą możliwością.



Ostatnią rzeczą jest pomadka z dodatkiem olejku arganowego.
Mój numerek to 24 i (zdjęcie tego nie oddaje) jest to brudny róż a nie fuksja jak na zdjęciu.
Kolor chciałam taki neutralny na co dzień bo inne czerwienie czy fuksje posiadam w dużych ilościach.
Wybrałam ten kolor za namową Pani ekspedientki która powiedziała że to jej ulubiony kolor. Fakt takiego jeszcze nie mam.



Sama aplikacja produktu jest super. Pomadka jest dobrze napigmentowana i bardzo aksamitna.
Zapach jej też bardzo lubię widocznie to ten olejek arganowy.
Pomadka nie podkreśla suchych skórek a rzeczywiście nawilża. Bardzo komfortowo się ją nosi,polecam spróbować.




A czy Wy słyszałyście o tej akcji?
Jeśli jesteście z mniejszego miasta gdzie nie ma Paese możecie wysłać przelewem pieniądze a pudełko firma wybierze dla Ciebie ,wtedy będzie to pudełko niespodzianka.
Dla mnie jest to super sprawa na przetestowanie produktów których pewnie sama bym nie kupiła pojedynczo.
A Wam podobają się produkty? Miałyście już może coś z tej firmy?

Pozdrawiam! :)

wtorek, 3 czerwca 2014

Olbrzymie Denko

Heeeejka,
zrobiłam sobie "małą" przerwę w pisaniu.
Były wyjazdy,brak weny i sprawy prywatne.
Ale przechodząc do notki w której chcę Wam pokazać produkty które zużyłam w ostatnich miesiącach.
Nazbierało się tego sporo,wysypuje się z torebki więc najwyższy czas na kosz.



Zacznę od pielęgnacji włosów,bo to u mnie schodzi w największych ilościach i najszybciej.


od lewej:
Palmolive-Szampon i Odżywka 2w1 do wszystkich rodzajów włosów 400ml.
Skusił mnie zapach i napis "łatwe rozczesywanie i układanie".
Niestety zawiodłam się strasznie,nie kupię go na pewno.
Wcale nie pomagał w rozczesywaniu po nim musiałam stosować dodatkowe produkty które by pomogły w rozczesywaniu. Zapach i wydajność na duży plus. Cena ok 8-11zł

Stieprox-Szampon leczniczy 100ml,używałam go za poleceniem Pani dermatolog na moją skórę głowy.
Faktycznie pomagał skóra się tak nie przetłuszczała byłam bardzo zadowolona z tego kosmetyku.
Cena ok.35zł

Joanna-Szampon Ultra color. Szampon ma za zadanie eliminować żółtawy odcień włosów.
200ml. Ciężko mi określić skuteczność tego szamponu. Jest on szamponem dodatkowy do stałej pielęgnacji niska cena ok.8zł. Mega wydajny. Kupię go jeszcze na pewno.

Pharmaceris-Szampon Specjalistyczny do skóry łojotokowej. 250ml produktu na którym się zawiodłam,słyszałam pozytywne opinie o tym szamponie. Nie pomógł mi nic a nic, miałam nawet wrażenie że obciążał moje włosy. Nigdy więcej.   Cena ok.35zł

Batiste- Suchy szampon o zapachu cherry. Na ich temat pisał już nie raz. Podoba mi się za zapach i chyba tylko za to. Muszę się dobrze zastanowić czy jest sens kupowania go ponownie. 200ml wd mnie szybko za szybko się kończą.


Gliss Kur-Maseczka przeciw puszeniu się włosów do włosów niesfornych i suchych. 300ml
Dostałam ją w Super-pharmie przy zakupie szamponu.
Bardzo mi się spodobała, super że jest 1 minutowa dla mnie na duży plus.
Moje włosy po niej bez problemu się rozczesywały co jest dla mnie 100% satysfakcją.


Gliss Kur-Dwufazowa odżywka regeneracyjna+połysk do mocno uszkodzonych włosów.
Starczyła mi na bardzo długo,nie obciążała moich włosów.
Moja ulubiona czarna seria. Kupiłam ją w zestawie z szamponem i odżywką.
Na pewno do niej wrócę bo cudnie rozczesywała moje włosy.

Urban Care- Eliksir Połysk i Pielęgnacja Proteiny Jedwabiu i witamina B5. 50ml
Maja naprawiać  chronić i uwydatnić włosy.
Również mega wydajny produkt myślałam że nigdy się nie skończy.
Mimo że produkty czasem są bardzo fajne po dłuższym stosowaniu chciało by się spróbować czegoś innego i żeby dany produkt się już skończył i tak miałam z tym produktem. Wydaje mi się że był z limitowanej edycji zakupiłam go w salonie Jean Louis David. Używałam go do szamponu bo tak powiedział mój fryzjer że kropelkę albo na mokre lub suche włosy.



Yves Rocher-Żel pod prysznic i do kąpieli 400ml Vaniliowy zapach.
Jak dla mnie pachnie jak delicje pomarańczowe.
Nie lubię zapachu Wanilii, tym bardziej w kosmetykach.
Bardzo niechętnie go używałam.
Nie wysuszał,duży otwór jako żel pod prysznic (a tak go używałam) jest stanowczo za dużo i gdyby to był zapach który by mi się podobał to szkoda mi by było produktu.
cena ok.17zł

Stara Mydlarnia-żel do kąpieli i pod prysznic 500ml cena ok23zł.
Bardzo relaksacyjny produkt do kąpieli.
Bardzo się polubiliśmy,barwił wodę nie wysuszał, nie pienił wody.


Balance Me- tonizujący żel do mycia ciała. 50ml
Dostałam tą próbeczkę w GlossyBoxie.
Produkt miał konsystencję takiego "gluta" ja tego nie lubię.
No i zapach który przypomina mi Offa na komary.
Widziałam na forum dużo pochlebnych opinii. No mi się nie spodobał na tyle by kupić go sobie w pełnym wymiarze.
Plus za naturalny kosmetyk.




Cleanic-Dezodorant w chusteczkach. 12sztuk
Jak dla mnie bubel w ogóle nie robił tego co obiecuje producent.
Nie oczyszcza ani nie antyperspiruje.
cena ok.10zł?


Cleanic-chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym 20 sztuk.
Moje ulubione chusteczki do demakijażu. Super usuwają makijaż,bardzo odświeża i nie podrażnia.
cena ok. 12zł?


Cleanic-płatki kosmetyczne bardzo je lubię ,produkt jeszcze nie raz zagości u mnie.


O pastach ciężko mi pisać,nie widzę czy wybielają czy moje zęby są mniej wrażliwe.
Oczyszczają to najważniejsze.



Dr Renaud- Malinowa woda do demakijażu 50ml
Próbka z GlossyBoxa, miała cudny zapach i bardzo dobrze zmywała makijaż,jestem na TAK!

Lierac- płyn micelarny do demakijażu 50 ml
Również próbka z GlossyBoxa sprawdzał się tak samo dobrze jak ten wcześniejszy.
Niestety raczej nie są to produkty na które bym wydała pieniądze,ponieważ są za drogie.

Loreal - Oczyszczający płyn micelarny 200ml
Super się sprawdził,ładnie domywał,oczyszczał skóre, nie podrażniał.
Na pewno kupię go jeszcze nie raz.

Yasumi- płyn micelarny 50ml.
Kolejna próbka z Glossy z tym że najsłabsza jak dla mnie.
Może i wydajniejsza ale nie zmywała tak makijażu jak bym chciała.
Do Yasumi mi też nigdy nie po drodze,więc raczej nie skusze się na nią.



Tołpa-Nawilżające serum odprężające 25ml
Kolejny produkt z GlossyBoxa.
Pudełeczko bardzo mi się podoba. Niestety efektów po zastosowaniu serum nie zauważyłam dlatego jak dla mnie tego produktu mogło by nie być.
Zapach mi odpowiadał,ale jego konsystencja jak dla mnie za płynna.


Babor-krem poprawiający koloryt skóry,nawilżający. 50ml
Do pielęgnacji dzienno-nocnej.
Krem który najlepiej nawilżał moją skórę.
Na pewno kiedyś kupię go jeszcze. Kosmetyki Babor są dostępne w salonie kosmetycznym do którego chodzę. Sam krem poleciła mi kosmetyczka. Byłam bardzo zadowolona.
cena ok 80zł

Ziaja-Spopt rozświetlnenie,krem opalizujący,cera sucha i normalna. 50ml
Był bardzo wydajny,fajnie nawilżał,nie zauważyłam poprawy kolorytu jak obiecuje producent.
Fajnie nawilżał,niestety zapach ma po pewnym czasie drażniący samoopalaczem.
cena ok. 11zł



Ziaja-Maska regenerująca z glinką brązową.
Te maseczki chyba zna każdy,dobre i tanie.
Bardo lubię jej zapach i zastosowanie.
cena. 1,69zł


Ziaja-krem na dzień i na noc do skóry suchej i zmęczonej z bio olejkiem z awokado.
Jedna saszetka starczyła mi na 3 razy. Sprawdził się super,na pewno zakupię jego pełnowymiarowy produkt.



Bath&Body Works- żel antybakteryjny 29ml
Produkt mega wydajny,mam kilka żeli w zapasie. Ten był moim pierwszym i bardzo długo go zużywałam.
Zapach pomarańczy, po zastosowaniu na dłonie w pierwszej chwili pachnie dosyć mocno alkoholem ale po chwili zapach pomarańczy robi się dominujący. Dla mnie super sprawa.
cena 7,99 bez promocji, często występuje w promocji.



Oriflame-Oczyszczająca maska do twarzy Swedish Spa. 50ml
Bardzo byłam z niej zadowolona,jeśli kiedyś będę miała do niej dostęp to możliwe że ją kupię.
Ściągała trochę skóre twarzy ale oczyszczała tak ja mało która.
Posiadam jeszcze z tej serii scrub do twarzy.
Cena ok 25zł?



La Roche-Posay-Effaclar Duo 40ml
Tego produktu nie muszę chyba przedstawiać,każdy chyba go zna.
W sklepach są już te kremy o zmienionym składzie-ulepszone.
Na początku stosowania nie widziałam żadnych efektów. Dopiero po miesiącu zniknęły mi podskórne krosteczki. Stosowałam go na noc. Wystarczył mi na ok 7-8 miesięcy-bardzo długo jak na 40ml.
Kiedyś do niego wrócę bo bardzo podobało mi się jak niwelował zaczerwienienia na twarzy.
Cena ok 50zł.




Neutrogena-krem do rąk przeciw starzeniu się skóry. 50ml
U mnie kremy do rąk bardzo wolno się zużywają,mimo że ten wyglądem nie grzeszy był bardzo wydajny.
Nawilżał moją skórę,miał ładny zapach. Lubiłam go używać szczególnie na noc.
cena: ok 15zł??




A teraz KOLORÓWKA!
Dumna jestem że tyle rzeczy zużyłam,bo ciągle mi ich przybywa a na zdjęciach widać efekty że jednak nie jest tak źle i coś tam denkuje.

Rimmel- Stay Matte dwa pudry matujące których używam od zawsze,pasuje mi w nich wszystko dlatego ich nie zmieniam (kupiłam teraz puder z MAC) jedyne do czego można się przyczepić to opakowanie mi się nie podoba. Pamiętam że kiedyś miało inny -czarny kolor i wyglądało dużo fajniej.
Moje odcienie to 003 lub 006 oba mi pasują a nigdy nie wiem który był ten moim pierwszym,różnicy nie widzę między nimi w kolorze.
Cena ok 18zł często jest na promocjach w Rossmanie.

Kobo-Matujący puder sypki 8g
Super matował,był to mój drugi puder sypki pierwszy z kolorem.
Bardzo naturalne dawał wykończenie makijażu.
Jak to produkt sypki był wydajny,posiadał sitko które ułatwiało aplikację.
Mój kolor to :Natural Beige.
cena ok. 12zł dost. w Drogerii Natura



Maybelline- Dream Matte Mousse. Mus matujący 026 Honey Beige.
Jeden z moich pierwszych "podkładów". Jest to moje drugie opakowanie.( w zanadrzu mam nowe jeszcze nie otwarte). Mus wtapiał się idealnie w moją skórę,makijaż był niewidoczny. Jedyny minus to podkreślanie suchych skórek i wysuszanie cery. Ale mimo wszystko mogę mu wybaczyć bo bardzo ładnie wygląda na skórze.
Mimo wszystko wolę go stosować w zimę niż w lato.
cena. ok 32zł?



Sephora-podkład bardzo gęsty. Kiedyś był mojej mamy ale go jej zabrałam bo bardzo ładnie krył i kolor mi odpowiadał.
Mam kolejne opakowanie.
cena ok 55zł?




Na dziś to wszystko,cen produktów niestety nie pamiętam więc większość jest na oko. Możliwe że coś podrożało.


Pozdrawiam!