czwartek, 19 czerwca 2014

Zakupy z Targów Beauty Forum

Targi odbyły się 8-9.03 w Warszawie.
 Na tych targach byłam dopiero drugi raz.
Odszukałam dopiero teraz zdjęcia,dlatego pokazuje tak późno.
Na targi wolę przyjść jak  najwcześniej z tego względu że nie ma jeszcze tego dzikiego tłumu i da się jeszcze coś zobaczyć.
Kiedy w sklepach jest dużo ludzi to odechciewa mi się robić zakupy.
Wolę jak jest pusto,niestety tu chyba nigdy nie będzie pusto. :D
Najbardziej denerwują mnie Panie które ciągnął walizki i zatrzymują się na środku i ani nie można jej obejść ani nic nie widzisz bo walizka.
Ale przejdźmy do przyjemniejszej części


Cudne kule do kąpieli z Bomb Cosmetics



Zapach cudowny a wygląd jeszcze piękniejszy. Aż szkoda używać.


Trzy ciasteczka które wyglądają najsmaczniej. Są cudowne!



Następnie kupiłam rzęsy Ardell Demi Wispies jedne kosztowały ok.15zł żal było nie brać.
Bardzo je lubię,są lekkie nie czuje się ich i za taką cene !



Kupiłam sobię też pędzelki z Maestro 10,12 i szczoteczkę.
Niestety cen nie pamiętam dokładnie ale coś ok.12zł?



Oczywiśnie nie obyło by się na targach jak bym nie kupiła lakieru do paznokci!
ZOYA-lakiery do których dostępu nie mam dlatego tak mnie intrygowały.
Przy stoisku Zoya było tyle lakierów że nie widziałam gdzie patrzeć. Zdecydowałam się na taki lakier co miała Pani na stoisku złoty piasek. Niestety nie wiem jaki to numerek a cena ok.35zł


Moim stoiskiem którego bym sobie nie odpuściła to O.P.I
Można już wyhaczyć lakiery po 15zł.
Cen moich lakierów nie pamiętam ale było to na pewno max.20zł.
Mój fiolet to Pamplona Purple-bardzo chwalony przez znajomych.
Zieleń-Amazon...Amazoff-miała go Pani na stoisku,bardzo mi się podoba mimo że nie przepadam za zielenią na paznokciach.
Następnie kupiłam zestaw sheere mini tints używałam ich na razie tylko raz więc nie będę się wypowiadać na ich temat.


W wersji mini kupiłam również kremy do rąk,które mimo swojej wielkości są bardzo wydajne.
Zapachy-obłędne! Polecam każdemu.
No i mój ostatni zakup w OPI to lakier piaskowy,cudny fiolet-Can't let go


Na koniec zostawiłam sobię pielęgnacje ze Starej Mydlarni.
Nigdy mi nie jest po drodze do tego sklepu mimo że słyszę dużo pozytywnych opinii na temat tych kosmetyków.
Na targach kupiłam peeling solny na bazie soli z Morza Martwego z olejem.
Bergamotka i Kumkwat zapłaciłam za niego ok 20zł

Maska peel off do twarzy.
Nie lubie sama rozrabiać maski ale za 7zł się skusiłam.

Olejek do twarzy z Witaminą C i Olejkiem Arganowym.
Stosuję na noc i widzę mocne nawilżenie,ładny zapach,fajna aplikacja,niestety krótka data ważności.
dałam za niego ok 20zł

Mój ostatni wybór padła na olejki zapachowe które dodaje do kominka lub odkurzacza jak sprzątam.
Wybrałam zapachy: pomarańczowy,malinowy i jaśminowy.
Producent poleca również dodawać je do kąpieli. Jeszcze nie próbowałam ale z chęcią spróbuję.


Niestety mój typ chomika muszę powstrzymać w tym roku bo mam mega zapas kosmetyków i nie wiem czy do śmierci je zużyje a wczoraj znowu byłam na zakupach (bo przecena) tak sobię tłumaczę i jeszcze powiększyłam swój zapas.

Czy używałyście jakiś z tych produktów,
Czy któryś produkt Was szczególnie zainteresował?
Pozdrawiam :))


2 komentarze:

lacquer-maniacs pisze...

Żałuję, że nie kupiłam tego złotego piasku Zoya, ale może za jakiś czas... ;)

Anonimowy pisze...

żeby wejść na te targi trzeba być kosmetyczką?:)